Działaczka ukraińska Daria Kaleniuk nie spodziewała się, że prosta kontrola bagażu może obrócić się w publiczny atak i pro-putinowską demonstrację!
Kiedy ochroniarz znalazł w jej bagażu ulotki o proukraińskiej demonstracji, jego ton zmienił się dość drastycznie. Okazał się sympatykiem Rosji i oskarżył Kaleniuk m.in. o prowokowanie „trzeciej wojny światowej”.
„To nie moja wojna” – zaczął na mnie krzyczeć pogranicznik na lotnisku we Frankfurcie, gdy znalazł u mnie ulotki błagające Zachód o bróń z hasłem #ArmUkraineNow. „Idź zabij więcej Rosjan”, „to doprowadzi do III wojny światowej” – krzyczał na mnie! informuje Daria Kaleniuk na Twitterze.
Kaleniuk odpowiedziała, że Niemcy finansują tę wojnę, kupując od Rosji tani gaz.
To jeszcze bardziej rozwścieczyło mężczyznę
— opisuje „Bild”.
Tak tak, wiem, miłego lotu. Idź, zabij więcej Rosjan
— pożegnał wstrząśniętą pasażerkę pracownik lotniska.
Jak podkreśla „Bild”, szczególnie szokujący był fakt, że „nikt nie zareagował ani nie okazał solidarności z aktywistką ukraińską, mimo tak głośnego i agresywnego tonu” mężczyzny.
Było mi smutno. Zdałam sobie sprawę, że nie ma z jego strony woli zrozumienia tego, co dzieje się w moim kraju. Ja po prostu próbuję zrobić, co w mojej mocy, aby powstrzymać okrucieństwa i ludobójstwo na Ukrainie. A potem słyszę, że to, co robię, doprowadzi do trzeciej wojny światowej.
Jak zauważa Kaleniuk, mężczyzna ten „prawdopodobnie reprezentuje istotną część niemieckiego społeczeństwa”. Jej zdaniem „sposób, w jaki zachowuje się kanclerz Scholz, może tak wpływać na ludzi”.
Policja pod twitterowym wpisem Kaleniuk poprosiła o więcej szczegółów dotyczących zajścia, aby móc ustalić, czy mężczyzna był pracownikiem urzędu celnego, policji, czy prywatnej firmy ochroniarskiej.
Sprawa jest obecnie badana. Nie ustalono jeszcze tożsamości mężczyzny
— wedłud doniesień „Bild”.
![]()