Wściekłość Moskwy z powodu restrykcji kolejowych na Litwie do Kaliningradu

W ostatnim zaognieniu dotyczącym zachodnich sankcji nałożonych na Rosję w związku z wojną na Ukrainie Moskwa zagroziła Litwie we wtorek, że stanie przed przed obliczem o „poważnych, negatywnym reperkusji” za blokowanie niektórych towarów koleją do moskiewskiej enklawy Kaliningradu na Morzu Bałtyckim.

Siły rosyjskie i separatyści we wschodniej Ukrainie posuwali się dalej, nacierając w kierunku miasta Łysychańsk, głównego bastionu sił ukraińskich na obszarze będącym częścią regionu Donbasu, domagającym się Moskwy dla separatystów.

Ukraina nadal prosi Zachód o wysłanie większej liczby artylerii. Minister obrony Ołeksij Reznikow poinformował we wtorek o przybyciu potężnych niemieckich haubic samobieżnych.

W odwecie za zachodnie sankcje Rosja zaczęła pompować zmniejszone ilości gazu do Europy przez Ukrainę. Państwa Unii Europejskiej, od Morza Bałtyckiego na północy po Adriatyk na południu, przedstawiły środki mające na celu radzenie sobie z kryzysem dostaw po rosyjskiej inwazji na Ukrainę pod koniec lutego, która postawiła energetykę w centrum ekonomicznej bitwy między Moskwą a Zachodem.

Niemiecki minister gospodarki Robert Habeck powiedział, że zmniejszone przepływy były równoznaczne z ekonomicznym atakiem na Niemcy, któremu „nie można pozwolić na sukces”.

Uwaga dyplomatyczna zwróciła się w stronę Kaliningradu, położonego między Polską a Litwą rosyjskiego miasta, liczącego blisko milion mieszkańców. Enklawa ta jest połączona z resztą Rosji linią kolejową przez Litwę będącą członkiem UE i NATO.

Litwa zamknęła trasę dla transportu stali i innych metali żelaznych, co według niej jest wymagane na mocy sankcji UE, które weszły w życie w sobotę. Litwa blokuje również transport żywności, zagrażając bezpieczeństwu żywnościowemu regionu, agencja informacyjna TASS powołała się na słowa rzeczniczki MSZ.

Litwini mieszkający tuż za granicą powiedzieli, że wierzą w NATO jako środek odstraszający przed potencjalnymi rosyjskimi atakami.

„Nic złego się nie stanie… ponieważ Litwa jest w NATO i Unii Europejskiej” – powiedział 59-letni pracownik ubezpieczeniowy Vitalijus Sidiskis, jednocześnie przyznając, że trudno przewidzieć, co może zrobić Rosja.

Tymczasem inny kraj bałtycki, Estonia, wezwał we wtorek rosyjskiego ambasadora, by zaprotestować 18 czerwca za naruszenie jej przestrzeni powietrznej przez rosyjski helikopter. Jak dotychczas nie było rosyjskiego komentarza na ten temat.

Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołaj Patruszew odwiedził Kaliningrad, aby przewodniczyć tam spotkaniu ds. bezpieczeństwa. Powiedział, że działania Litwy pokazały, że Rosja nie może ufać Zachodowi, który, jak powiedział, złamał pisemne umowy w sprawie Kaliningradu.

„Odpowiednie środki” są wypracowywane w odpowiedzi, Patruszew był cytowany przez państwową agencję informacyjną RIA, i bez podawania szczegułów powiedział, że „konsekwencje litewskiej akcji będą miały poważny negatywny wpływ na ludność Litwy”.

Ostatnie wydarzenia kreują nowe źródło konfrontacji na Bałtyku, regionie już przygotowanym do rewizji statusu bezpieczeństwa, która ograniczyć ma potęgę morską Rosji, gdy Szwecja i Finlandia ubiegają się o przystąpienie do NATO i umieszczenie prawie całego wybrzeża w tym rejonie pod tarczą ochronną sojuszu NATO.

UE starała się odsunąć odpowiedzialność od Litwy, twierdząc, że polityka była zbiorowym działaniem bloku.

W ramach symbolicznej decyzji Ukraina ma zostać w czwartek oficjalnym kandydatem do członkostwa w Unii Europejskiej, poinformowali unijni dyplomaci.

Newsmax

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit

1 thought on “Wściekłość Moskwy z powodu restrykcji kolejowych na Litwie do Kaliningradu

  1. A co Litwini, Łotysze i Estończycy sądzą o rosyjskiej inwazji na Ukrainę? Przecież jest tam jakaś historia. Rosjanie są wściekli? Pozwól im porozmawiać z Gretą Thunberg – ona jest ekspertem od gniewu.

Comments are closed.