Rosja wzniosła swoją taktykę wojenną z Ukrainą na nowy poziom, grożąc ukraińskim żołnierzom bezpośrednimi atakami rakietowymi w ich domy – chyba że poddadzą się, złożą broń lub staną po stronie najeźdźców, jak wynika ze środowego raportu wywiadu obronnego Ministerstwo Obrony Ukrainy.
Raport twierdzi, że groźby są wysyłane w bezpośrednich wiadomościach do ukraińskich żołnierzy, za pośrednictwem SMS-ów lub platform do przesyłania wiadomości mobilnych, takich jak Telegram czy WhatsApp.
Wiadomości rzekomo zawierają dokładną lokalizację ukraińskich żołnierzy i ostrzegają, że jeśli nadal będą służyć Ukrainie, „precyzyjne uderzenia rakietowe zostaną skierowane w miejsca zamieszkania właściciela telefonu i jego rodziny”.
Z raportu wynika również, że za zastraszaniem sił ukraińskich stoją rosyjskie agencje wywiadowcze.
Trudno powiedzieć czy powyższe informacje są w jakimkolwiek stopniu wiarygodne.
Ministerstwo Obrony Ukrainy nie sprecyzowało, czy wierzy, że Rosja zrealizuje rzekome groźby bezpośredniego uderzenia rakietowego, ale mimo to ostrzega czytelników, aby „ufali tylko zweryfikowanym źródłom”.
Po drugie, ministerstwo obrony twierdzi, że rosyjskie próby zastraszania mają na celu „obniżenie morale, zasianie wątpliwości” i ostatecznie destabilizację „klimatu psychologicznego” wśród ukraińskich żołnierzy.
Rosyjskie groźby, które dysponują danymi osobowymi – takimi jak nazwiska, kody podatkowe, a nawet prywatne dane dotyczące rodziny odbiorcy – według ministerstwa obrony „nasilają się”.
W raporcie dodano, że dane osobowe są jednak zazwyczaj nieaktualne, ponieważ odbiorca przeniósł się, zmienił jednostki wojskowe lub całkowicie zaprzestał służby wojskowej.
Jednak „nie ma wątpliwości, że wysyłane groźby są zwykłymi manipulacjami ludzkiej psychiki”, stwierdza raport.
![]()