Nacierające siły rosyjskie zbiżają się do otoczenie wojsk ukraińskich na wschodzie, na krótko zajmując pozycje na ostatniej autostradzie z kilku kluczowych miast kontrolowanych przez Ukraińców, zanim zostały odepchnięte, powiedział w czwartek ukraiński rzecznik medialny.
Trzy miesiące po inwazji na Ukrainę Rosja porzuciła atak na stolicę Kijów i próbuje skonsolidować kontrolę nad przemysłowym wschodnim regionem Donbasu, gdzie od 2014 roku wspierała separatystyczną rewoltę.
Rosja wysłała do ataku tysiące żołnierzy, atakując z trzech stron, próbując otoczyć siły ukraińskie w Siewierodoniecku i Łysiczańsku. Upadek dwóch miast, leżących nad rzeką Siwerskij Doniec, spowodowałby, że prawie cała prowincja Ługańska znalazła się pod kontrolą Rosji, co jest obecnie kluczowym celem wojennym Kremla.
„Rosja ma przewagę, ale robimy wszystko, co w naszej mocy” w walce na tym obszarze – powiedział gen. Ołeksij Gromow, zastępca szefa głównego wydziału operacyjnego sztabu generalnego Ukrainy.
Serhiy Gaidai, gubernator obwodu ługańskiego, powiedział, że około 50 rosyjskich żołnierzy dotarło do autostrady i „zdołało na jakiś czas utrzymać przyczółek. Założyli tam nawet coś w rodzaju punktu kontrolnego”.
„Punkt kontrolny został złamany, zostali odrzuceni. To znaczy, że armia rosyjska nie kontroluje teraz trasy, ale ją ostrzeliwują” – powiedział w wywiadzie zamieszczonym w mediach społecznościowych. Zasugerował dalsze wycofanie się Ukraińców, mówiąc, że wojska mogą opuścić „jedną osadę, może dwie. Musimy wygrać wojnę, a nie bitwę”.
„Widać, że nasi chłopcy powoli wycofują się na bardziej ufortyfikowane pozycje – musimy powstrzymać tę hordę” – powiedział.
Zachodni analitycy wojskowi postrzegają bitwę o oba miasta jako potencjalny punkt zwrotny w wojnie, teraz, gdy Rosja określiła swój główny cel jako zdobycie wschodu.
Dziennikarze Reutera działający na terenach zajętych przez Rosję dalej na południe zobaczyli dowód postępów Moskwy w mieście Switłodarsk, skąd na początku tego tygodnia siły ukraińskie wycofały się.
Miasto jest teraz pod ścisłą kontrolą prorosyjskich bojowników, którzy zajęli budynek władz lokalnych i wywiesili u drzwi czerwoną flagę z sowieckim sierpem i młotem.
Nagranie z drona nakręcone przez Reutersa z pobliskiego opuszczonego pola bitwy pokazało dziesiątki kraterów na zielonym polu otoczonym zrujnowanymi budynkami. Prorosyjscy bojownicy kręcili się w okopach.
Ostatnie zdobycze Rosji w Donbasie są następstwem kapitulacji ukraińskiego garnizonu w Mariupolu w zeszłym tygodniu i sugerują zmianę sytuacji na polu bitwy po tygodniach, w których siły ukraińskie posuwały się w pobliżu Charkowa na północnym wschodzie.
„Ostatnie rosyjskie zajęcia terenu dają otrzeźwiający test na możliwości wygranej Ukrainy na najbliższy okres” – napisał na Twitterze analityk obrony Michael Kofman, dyrektor ds. Studiów Rosyjskich w amerykańskim think-tanku CNA.
Wojska rosyjskie przebiły się przez ukraińskie linie w Popasnej, na południe od Siewierodoniecka i grożą okrążeniem sił ukraińskich, napisał.
„Stopień, w jakim ten przełom w Popasnej zagraża ogólnej pozycji Ukrainy, zależy od tego, czy siły rosyjskie nabiorą rozpędu”.
Doradca ukraińskiego MSW Wadym Denisenko powiedział na briefingu, że 25 rosyjskich batalionów próbuje otoczyć siły ukraińskie.
![]()