Rosja straciła prawdopodobnie około jednej trzeciej sił lądowych, które rozmieściła na Ukrainie, a jej ofensywa w regionie Donbasu „straciła impet i znacznie opóźniła się” – poinformował w niedzielę brytyjski wywiad wojskowy.
„Pomimo początkowych postępów na małą skalę, Rosji nie udało się osiągnąć znaczących zdobyczy terytorialnych w ciągu ostatniego miesiąca, jednocześnie utrzymując stale wysoki poziom wyniszczenia” – powiedział brytyjski minister obrony na Twitterze.
„Rosja prawdopodobnie poniosła obecnie straty jednej trzeciej sił lądowych, które popełniła w lutym”.
Minister powiedział, że jest mało prawdopodobne, aby Rosja dramatycznie przyspieszyła tempo w ciągu najbliższych 30 dni.
Od rosyjskiej inwazji 24 lutego ukraińskie wojsko zmusiło rosyjskich dowódców do porzucenia natarcia na stolicę Kijowa, zanim dokonali szybkich zdobyczy na północnym wschodzie i wypędzili ich z drugiego co do wielkości miasta Charkowa.
W pobliżu kontrolowanego przez Rosję miasta Izium trwa ukraińska kontrofensywa, chociaż wojska Ukrainy poinformowały w niedzielę, że siły rosyjskie zbliżają się do innych miejsc w regionie Donbasu, głównym teatrze działań wojennych w ciągu ostatniego miesiąca.
Linie frontu na Ukrainie przesunęły się w niedzielę, gdy Rosja poczyniła postępy w zaciekle spornym wschodnim Donbasie, a ukraińskie wojsko przeprowadziło kontrofensywę w pobliżu strategicznego miasta Izium, które należy do Rosji.
W pobliżu północno-wschodniego miasta Charków, gdzie siły ukraińskie atakują od początku tego miesiąca, dowódcy powiedzieli, że uważają, że Rosja wycofuje wojska, aby wzmocnić pozycje wokół Izium na południu.
Ukraina odniosła szereg sukcesów od czasu rosyjskiej inwazji 24 lutego, zmuszając rosyjskich dowódców do porzucenia natarcia na stolicę Kijowa, a następnie dokonania szybkich manewrów, by wypędzić ich z Charkowa, drugiego co do wielkości miasta Ukrainy.
Inwazja Moskwy, którą nazywa ona „operacją specjalną”, mającą na celu rozbrojenie Ukrainy i ochronę jej przed faszystami, wstrząsnęła europejskim bezpieczeństwem. Kijów i jego zachodni sojusznicy twierdzą, że twierdzenie o faszyzmie jest bezpodstawnym pretekstem do niesprowokowanej agresji.
Prezydent Finlandii, która dzieli z Rosją granicę o długości 1300 km (800 mil), potwierdził w niedzielę, że jego kraj złoży wniosek o przystąpienie do Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO), co jest główną zmianą polityki spowodowaną inwazją Rosji.
Zastępca sekretarza generalnego NATO wyraził przekonanie, że Finlandia i Szwecja, które również mają potwierdzić zamiar przystąpienia, mogą zostać szybko przyjęte do sojuszu, a obawy zgłoszone przez Turcję mogą zostać przezwyciężone.
![]()