Dlaczego Musk „zablokował się” na Twitterze

Ogłoszenie Elona Muska, że wstrzymuje swoją ofertę przejęcia Twittera o wartości 44 miliardów dolarów (63 miliardy australijskich dolarów) pokazuje, że najbogatszy człowiek na świecie spodziewa się, że akcje spółek technologicznych będą ucierpieć mogą znacznie bardziej boleśnie.

Nie chodzi to nawet o liczbę fałszywych kont, które rozprzestrzeniły się w sieci społecznościowej, które nagle zdeprymowały Muska, tylko o wyceny zysków.

Zaganiając się w kąt bez wyjścia, robiąc oszałamiający ruch w sieci mediów społecznościowych, Musk i jego sponsorzy wykorzystali teraz szansę na renegocjowanie lepszych warunków lub nawet “wyjścia awaryjnego” aby zabezpieczyć się przed nagłą utratą miliardów dolarów.

Odkąd założyciel Tesli podpisał umowę z zarządem Twittera pod koniec zeszłego miesiąca, akcje spółek technologicznych, w tym firm w Australii, poniosły znaczny spadek wartości gieldowych.

Zaawansowany technologicznie Nasdaq spadł od tego czasu o 9 procent, w pewnym momencie odnotowano nawet spadek o 12 procent. Straty pomiędzy poszczególnymi akcjami firm były większe. Akcje Twittera w tym okresie spadły o ponad 20 procent, a wartość tej firmy wyceniono na „tylko” 31 miliardów dolarów – nawet przy potencjalnym wsparciu ze strony oferty Muska.

Pomiędzy tweetowaniem o niepraktyczności zakazów plastikowych słomek i prezydentem USA Joe Bidenem, Musk mówi, że „nadal jest zaangażowany” w wykupienie witryny z mikroblogami. Jednak niewielu, w tym Steve Johnson, współzałożyciel australijskiego zarządzającego funduszami wartościowymi Forager Funds, oczekuje, że dojdzie do szczęśliwego zakończenia transakcji.

Johnson, weteran w zarządzaniu funduszami, ma znaczne doświadczenie w inwestycjach na Twitterze, chociaż w ostatnich tygodniach sprzedał połowę swojej inwestycji w tych mediach społecznościowych.

„Trudno mi sobie wyobrazić, że fałszywe konta to coś, co jest jakimś szokiem dla Elona Muska. Mówił od samego początku, że to jest coś, co chciał naprawić. Więc czy to 5 procent, 2 procent, czy 10 procent, to dla niego problem, który chce naprawić” – mówi.

Podczas gwałtownych spadków akcji spółek technologicznych w zeszłym tygodniu Johnson mówi, że „już rosło prawdopodobieństwo, że on (Musk) odejdzie od transakcji”.

„Fakt, że tweetuje, że wstrzymuje to dla mnie, tak naprawdę nie zmienia prawdopodobieństwa tak dramatycznie”.

Mega-miliarder Tesli wykonał ruch w kierunku przejęcia niestabilnej firmy technologicznej dokładnie w niewłaściwym czasie.

Stopy procentowe w USA już rosły, i wzrasta zagrożenie że póją jeszcze wyżej.

Umowa z Muskiem obejmuje karę za zerwanie kontraktu w wysokości 1 miliarda dolarów, co jest w sumie bardziej “opłacalne” niż strata pełnych 44 miliardów dolarów.

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit