Po kilku latach przygotowań i prac budowlanych – niekiedy utrudnianych przez wysokie fale – prace nad Baltic Pipe na Morzu Północnym zostały zakończone.
Projekt Baltic Pipe przeszedł kolejny ważny kamień milowy. Zakończono szeroko zakrojone prace budowlane na Morzu Północnym, aw miniony weekend otwarto ostatni zawór z norweskiego gazociągu Europipe II.
Oznacza to, że gaz może teraz płynąć przez ponad 120-kilometrowy nowy gazociąg, podłączony do Europipe II i poprowadzony aż do terminalu odbiorczego znajdującego się w zachodniej części Danii.
„To ogromny kamień milowy dla projektu Baltic Pipe. Uruchomienie przebiegało zgodnie z planem. Udało nam się dotrzymać harmonogramu i spełnić wymagania jakościowe, ale była to również długa droga, ponieważ przez 18 miesięcy przygotowywaliśmy się do tej kampanii uruchomieniowej” – mówi Mark Christian Degn Eskesen. Jako kierownik techniczny Energinetu ds. części Baltic Pipe, która obejmuje połączenie z gazociągiem norweskim i budowę nowego gazociągu na Morzu Północnym, w ciągu ostatniego roku spędził wiele tygodni na morzu.
Widoczna część prac na Morzu Północnym rozpoczęła się, gdy w 2020 r. przewiercono gazociąg przez wydmy przy plaży Houstrup na zachodnim wybrzeżu Jutlandii. Do końca 2021 r. na dnie Morza Północnego zainstalowano 105 km podmorski gazociąg , prowadzące do gazociągu norweskiego.
Krótko przed Bożym Narodzeniem 2021 r. na dnie morskim umieszczono konstrukcję PLEM (ang. Pipeline End Manifold). Łączy on norweski gazociąg z nowym Baltic Pipe. PLEM waży 215 ton i jest wielkości dużego domu jednorodzinnego. PLEM został bezpiecznie umieszczony na dnie, elementy szpuli zostały zmierzone i wyprodukowane w Norwegii i zainstalowane w lutym/marcu tego roku.
W fazie rozruchu gaz został najpierw przesłany nowym gazociągiem z Danii do gazociągu norweskiego. Następnie zawory były stopniowo otwierane, aby umożliwić przepływ gazu z Europipe II do nowego rurociągu. W ostatnich tygodniach ciśnienie gazu było stopniowo zwiększane do około 130 barów.
„Cała operacja przebiegła bardzo dobrze, ale przy tak dużym projekcie zawsze pojawiają się wyzwania. Musieliśmy zadbać o to, aby niezbędne statki były obecne na morzu w określonych godzinach, a musieliśmy stawić czoła pewnym wyzwaniom technicznym związanym ze zmianami konstrukcyjnymi dokonanymi w ostatniej chwili. Przez większość czasu pogoda dopisywała, ale zdarzały się fale o wysokości 5-6 metrów. Ponieważ pracowaliśmy na stosunkowo płytkiej wodzie – 40 metrów głębokości – fale dość mocno wpływają na dno morskie, więc widoczność była czasami ograniczona i spadała do około. 30-50 centymetrów, co sprawiało, że praca była wymagająca”, mówi Mark Christian Degn Eskesen.
Fakt, że gaz może teraz zejść na ląd z Morza Północnego, jest ogromnym krokiem naprzód dla projektu. Jednak minie jeszcze kilka miesięcy, zanim konsumenci będą mogli skorzystać z norweskiego gazu. Należy zakończyć rozbudowę terminalu odbiorczego w zachodniej Jutlandii, podobnie jak inne części projektu w Danii również zostaną ukończone latem. Częściowe oddanie Baltic Pipe planowane jest do października 2022 roku, a pełne do 1 stycznia 2023 roku.
![]()