Amsterdam Trade Bank (ATB), holenderska filia rosyjskiego Alfa Bank, ogłosił upadłość. Tysiące klientów banku mogą odzyskać swoje oszczędności do 100 000 euro dzięki holenderskiemu systemowi gwarancji depozytów.
Sam bank złożył wniosek o ogłoszenie upadłości, który został następnie uwzględniony przez sąd w Amsterdamie. Według kuratora Toniego van Heesa sankcje brytyjskie i amerykańskie ostatecznie okazały się fatalne dla banku. Na przykład dostawcy oprogramowania nie mogli już prowadzić interesów z ATB z powodu sankcji, co bardzo utrudnia kontynuowanie działalności bankowej. Ponadto duże holenderskie banki odmówiły realizacji zleceń płatniczych od ATB, napisał do Ministerstwa Finansów regulator De Nederlandsche Bank (DNB).
Amsterdam Trade Bank (ATB), holenderska filia rosyjskiego Alfa Bank, ogłosił upadłość. Tysiące klientów banku mogą odzyskać swoje oszczędności do 100 000 euro dzięki holenderskiemu systemowi gwarancji depozytów.
Sam bank złożył wniosek o ogłoszenie upadłości, który został następnie uwzględniony przez sąd w Amsterdamie. Według kuratora Toniego van Heesa sankcje brytyjskie i amerykańskie ostatecznie okazały się fatalne dla banku. Na przykład dostawcy oprogramowania nie mogli już prowadzić interesów z ATB z powodu sankcji, co bardzo utrudnia kontynuowanie działalności bankowej. Ponadto duże holenderskie banki odmówiły realizacji zleceń płatniczych od ATB, napisał do Ministerstwa Finansów regulator De Nederlandsche Bank (DNB).
ATB istnieje od 1994 roku i według strony internetowej banku zatrudnia około 150 osób. Jej spółka matka, Alfa Bank, to duży rosyjski bank założony przez Rosjan Petra Avena i Michaiła Fridmana. Znajdują się na liście sankcyjnej Unii Europejskiej, ponieważ należą do kręgu zaufanych Putina.
Według rejestru Izby Handlowej Fridman ma udziały w ATB od 25 do 50 procent. Ze względu na rosyjskie korzenie ATB, od lutego DNB zaostrzył nadzór nad bankiem. Na przykład nadzorca zwrócił się do banku zlokalizowanego w amsterdamskim Zuidas o dodatkowe gwarancje prawidłowego przestrzegania sankcji.
Oznaczało to między innymi, że ATB nie mogło już handlować z własnym udziałowcem Fridmanem i innymi sankcjonowanymi właścicielami. Akcjonariusze byli również odsunięci od bieżącego zarządzania ATB.
![]()