Ambicje Strategii Bezpieczeństwa Energetycznego dotyczą ośmiu nowych reaktorów oraz małych reaktorów modułowych, które pomogą wytworzyć moc 24 GWe do 2050 r., co stanowi około 25% przewidywanego zapotrzebowania na energię elektryczną w Wielkiej Brytanii.
Udział energii jądrowej w Wielkiej Brytanii wynosi obecnie około 16%, jednak prawie połowa obecnych mocy w tym kraju ma zostać wycofana do 2025 r., a wszystkie reaktory oprócz jednego zostaną wycofane z eksploatacji do 2030 r.
Nowa strategia zapowiada, że powstaje nowy organ rządowy, Great British Nuclear, który ma realizować nowe projekty nuklearne w tempie około jednego roku w tej dekadzie, w tym obiekt Wylfa w Anglesey.
Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson powiedział: „Wyznaczamy odważne plany zwiększenia skali i przyspieszenia przystępnej, czystej i bezpiecznej energii wytwarzanej w Wielkiej Brytanii dla Wielkiej Brytanii – od nowej energii jądrowej po morską energetykę wietrzná – w nadchodzącej dekadzie.
„To zmniejszy naszą zależność od źródeł energii narażonych na niestabilne ceny międzynarodowe, których nie możemy kontrolować, dzięki czemu będziemy mogli cieszyć się większą samowystarczalnością energetyczną przy niższych rachunkach”.
Oprócz rozwoju energetyki jądrowej strategia obejmuje również duży wzrost morskiej energii wietrznej – do 50 GWe czyli wystarczająco, aby zasilić każdy dom w Wielkiej Brytanii, plus 5 GWe z wiatru morskiego wiejácego nad głębszymi obszarami morskimi. Proponowane są również zmiany zasad planowania, aby skrócić czas zatwierdzania z czterech lat do jednego roku.
Jednak pośród doniesień o różnicach w Partii Konserwatywnej Johnsona na temat wiatru na lądzie, strategia zobowiązuje się jedynie do „konsultowania się w sprawie rozwijania partnerstwa z … społecznościami, które chcą gościć infrastrukturę wietrzná na lądzie w zamian za gwarantowane niższe rachunki za energię”.
![]()
Nie wiem, czy to zadowoli Zielonych.