Była kanclerz Merkel została zaproszona do Buczy, pojechała do Florencji

Podczas przemówienia na Ukrainie 3 kwietnia prezydent Wołodymyr Zełenski zaprosił byłą kanclerz Niemiec Angelę Merkel i byłego prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy’ego, aby zobaczyli skutki rosyjskich ataków na ludność cywilną w Buczy po odzyskaniu kontroli nad miastem.

Po ponownym wejściu do Buczy mieszkańcy znaleźli setki cywilów zamordowanych w mieście po tygodniach rosyjskiej okupacji. Zełenski wezwał byłych przywódców państw, aby „zobaczyli, do czego doprowadziła polityka 14 lat ustępstw wobec Rosji”.

Na szczycie NATO w Bukareszcie w 2008 roku, powiedział, niektórzy politycy zablokowali kandydaturę Ukrainy do członkostwa w obawie przed drastyczną reakcją Rosji, a „teraz walczymy o życie w najgorszej wojnie w Europie od II wojny światowej”.

Jednakże Merkel zdecydowała się na podróż w zupełnie innym kierunku. Cieszy się obecnie wiosennym słońcem we Florencji; od soboty przebywa prywatnie w Toskanii – poinformował w środę dziennik “Bild”.

“Była kanclerz podobno zatrzymała się w hotelu w centrum miasta, lubi spacerować po Florencji, odwiedziła już Galerię Akademii, gdzie oglądała wspaniałe obrazy” – relacjonuje niemiecka gazeta.

Ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk krytykuje byłą kanclerz za tę wyprawę:

“Jasne, na ulicach Florencji nie leżą zamordowane kobiety i dzieci. Ale jest tu tak wiele kultury i sztuki. Wspaniałe” -napisał w środę rano na Twitterze.

National Post

PAP

NewsEdit

Author: NewsEdit