USA i sojusznicy zobowiązują się do podjęcie działań w związku z doniesieniami o rosyjskich zbrodniach na Ukrainie

Ukraina — zachodni przywódcy zobowiązali się zbadać domniemane zbrodnie wojenne na Ukrainie i nałożyć na Moskwę nowe kary za rzekome okrucieństwa wobec ukraińskich cywilów, które wywołały międzynarodowe potępienie i oburzenie.

Prezydent Biden wezwał do przeprowadzenia procesu w sprawie zbrodni wojennych w sprawie doniesień o gwałtach i zabójstwach setek cywilów w Buczy i innych dawniej okupowanych przez Rosję miastach wokół ukraińskiej stolicy i powiedział, że rosyjski prezydent Władimir Putin musi zostać pociągnięty do odpowiedzialności.

„Musimy poznać wszystkie szczegóły, aby mógł to być przeprowadzony prawdziwy proces o zbrodnie wojenne. Ten człowiek jest brutalny, a to, co dzieje się w Bucha, jest oburzające i wszyscy to widzą – powiedział Biden dziennikarzom w Białym Domu w poniedziałek, dodając, że Waszyngton domaga się dodatkowych sankcji wobec Moskwy, nie podając szczegółów.

USA i Unia Europejska poinformowały w poniedziałek, że pomogą władzom Ukrainy w dochodzeniach i zbieraniu dowodów.

Prezydent Francji Emmanuel Macron w poniedziałek wezwał do wprowadzenia dodatkowych sankcji na rosyjską ropę i węgiel, pomimo bólu, jaki wyrządzi to europejskim gospodarkom.

„Dzisiaj jest bardzo jasne, że istnieją wyraźne oznaki zbrodni wojennych” – powiedział Macron we francuskim radiu. „Mniej więcej ustalono, że jest to armia rosyjska”.

Niemiecki rząd zapowiedział, że tymczasowo przejmie kontrolę nad kluczową jednostką rosyjskiego państwowego giganta gazowego Gazprom PJSC w Niemczech w celu zabezpieczenia dostaw gazu.

Francja i Niemcy powiedziały, że wydalają dziesiątki rosyjskich dyplomatów, a minister spraw zagranicznych Niemiec Annalena Baerbock powiedziała, że zdjęcia ciał na ulicach Buczy są świadectwem brutalności rosyjskich przywódców.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odwiedził Buczę w poniedziałek po południu w konwoju samochodów wojskowych i policyjnych. Zełenski określił siły rosyjskie jako „morderców” i „gwałcicieli” i przysiągł pociągnąć sprawców do odpowiedzialności.

W swoim wieczornym przemówieniu wideo Zełenski powiedział, że uważa się, że w samej Buczy zginęło ponad 300 osób. „Prawdopodobnie lista ofiar będzie znacznie większa, gdy zostanie sprawdzone całe miasto. A to tylko jedno miasto” – powiedział. „W wielu wsiach wyzwolonych obwodów obwodu kijowskiego, czernihowskiego i sumskiego okupanci robili rzeczy, których miejscowi nie widzieli nawet podczas okupacji niemieckiej 80 lat temu”.

Zełenski zauważył oburzenie wyrażane przez zachodnich przywódców, ale zapytał, dlaczego nie udzielili Ukrainie pomocy, której tak bardzo potrzebowała, aby odeprzeć siły rosyjskie. „A gdybyśmy mieli już to, czego potrzebowaliśmy — wszystkie te samoloty, czołgi, artylerię, broń przeciwrakietową i przeciwokrętową, moglibyśmy uratować tysiące ludzi. Nie obwiniam was — obwiniam tylko rosyjskie wojsko. Ale mogliście pomóc”.

Rosyjskie Ministerstwo Obrony odrzuciło doniesienia o powszechnych zabójstwach ludności cywilnej w Buczy, nazywając je „kolejną prowokacją” strony ukraińskiej. Moskwa powiedziała, że żaden z mieszkańców nie ucierpiał z powodu przemocy, gdy Bucza znajdowała się pod kontrolą Rosji.

Prokuratura Generalna Ukrainy poinformowała, że po wycofaniu się wojsk rosyjskich z okolic Kijowa w zeszłym tygodniu wywieziono ponad 400 ciał cywilów. Organizacja Human Rights Watch opublikowała raport dokumentujący przypadki gwałtów i egzekucji zbiorowych.

The Wall Street Journal

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit