Rosja wykorzystuje przemytników w celu uniknięcia sankcji

Rosja współpracuje z przemytnikami, aby ustalić trasy dostaw materiałów, które nie mogą dotrzeć do Rosji z powodu zachodnich sankcji, twierdzi ukraiński wywiad.

Wiadomość z Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy wyjaśnia, że Rosja, która widziała, jak sankcje zakłócają standardowe szlaki handlowe, twierdzi, że władze gruzińskie zmawiają się z przemytnikami, aby uzyskać kontrabandę w związku z embargiem.

„Aby uniknąć sankcji, rosyjscy agenci współpracują ze szlakami handlowymi przechodzącymi przez Gruzję” – czytamy w raporcie wywiadu. „Przedstawiciele gruzińskiego wywiadu otrzymali od odpowiedzialnych polityków zakaz interweniowania w sprawie przemytników”.

Przemycane dostawy mają zarówno charakter wojskowy, jak i cywilny, głosi komunikat.

Zarzuty te to pojawiają się w kontekście zwiększonych obaw o przyszłość Gruzji jako potencjalnego centrum rosyjskiego kapitału, w przeciwnym razie zamrożonego w Europie. Kelly C. Degnan, ambasador USA w Gruzji, zaalarmowała 23 marca w wywiadzie dla Radio Free Liberty.

„Waszyngton nie chciałby, aby Gruzja była wykorzystywana jako »czarne drzwi« przez firmy i osoby prywatne, które chcą uniknąć sankcji… Bardzo uważnie to obserwujemy” – dodała.

Rosja i Gruzja mają skomplikowaną historię. W sierpniu 2008 r. kraje toczyły 12-dniową wojnę, która doprowadziła do uznania przez Rosję regionów Abchazji i Osetii Południowej za „niepodległe republiki”. Żaden inny naród europejski ich nie rozpoznaje.

Mimo to od początku wojny do kraju uciekło ponad 35 000 Rosjan oraz kilkaset zarejestrowanych firm, poinformowała ukraińska agencja śledcza NV.

Dodatkowo reakcja Gruzji na wojnę z Rosją była mieszana. Gruzja jest jednym z nielicznych krajów europejskich, które zawahały się przed przystąpieniem do nałożenia sankcji na Rosję, w pewnym momencie całkowicie odrzucając taką możliwość.

Jednak w czwartek prezydent kraju Salome Zurabichvili zobowiązała się do przyłączenia się do wszystkich sankcji i wspólnych rezolucji w wywiadzie dla CNN.

Jednak zaledwie kilka dni później premier Irakli Garibashvili powiedział, że kraj nie dołączy do sankcji gospodarczych przeciwko Rosji.

„Chcę to jeszcze raz wyjaśnić. Wdrażanie sankcji gospodarczych z Gruzji nie wchodzi w grę” – powiedział Newsgeorgia. „My, nasza drużyna, rozpatrujemy to z pozycji bezpieczeństwa narodowego, z miejsca obrony narodu gruzińskiego”.

Gruzja, która ma bliskie powiązania bankowe z Rosją, została dotknięta niektórymi sankcjami wymierzonymi w rosyjskie instytucje finansowe. W szczególności rosyjski bank VTB, który został odcięty od międzynarodowego systemu płatności SWIFT, obsługuje wielu obywateli Gruzji.

Prezydent i premier wydają się być w stosunku do sibie w bezpośredniej opozycji, bez jasności jakie jest faktyczne stanowisko Gruzji.

Newsmax

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit