Przechwycona rozmowa telefoniczna „wskazuje, że eksplozja tamy była błędem rosyjskiego sabotażu”

Zgodnie z przechwyconymi transkrypcjami rosyjscy żołnierze mogli przypadkowo wysadzić tamę Kachowka w nieudanej próbie zastraszania przeciwnika.

Ukraina opublikowała nagranie audio z rozmowy dwóch rosyjskich żołnierzy, która dowodzi, że Rosja wysadziła tamę.

Jeden z rzekomych żołnierzy powiedział w nim: „Oni [artyleria ukraińska] tego nie wysadzili. Była tam nasza grupa sabotażowa. Chcieli straszyć ludzi tą tamą. Nie poszło zgodnie z planem.

Autentyczności nagrania nie udało się zweryfikować, choć stanowi ono kolejny dowód na ukraińskie oskarżenia, że rosyjscy żołnierze wysadzili tamę trzy dni temu, aby spowolnić kontrofensywę.

W piątek wywiad USA poinformował również, że tuż przed pęknięciem tamy Kachowka doszło do eksplozji.

Cytując źródło w administracji Bidena, New York Times powiedział, że satelity wyposażone w czujniki podczerwieni wykryły „sygnaturę cieplną”, która sugerowała eksplozję tuż przed zawaleniem się tamy.

Josep Borrell, szef unijnej dyplomacji, również oskarżył Rosję o wysadzenie tamy, która wysłała tony wody w dół rzeki, niszcząc całe miasta i wsie.

„Została zniszczona przez ładunki wybuchowe zainstalowane w miejscach, w których znajdują się turbiny. Ten obszar jest pod rosyjską kontrolą” – powiedział w hiszpańskiej telewizji.

Urzędnicy ostrzegają, że setki ludzi mogą zginąć w powodziach, a ekolodzy powiedzieli, że tony zanieczyszczonej słodkiej wody wlewającej się do Morza Czarnego zniszczą jego delikatny, słony ekosystem.

Kreml jednak zaprzeczył, jakoby wysadził radziecką zaporę Kachowka i obwinił o to Ukrainę.

Inna teoria głosi, że tama pękła, ponieważ nadmierne topnienie śniegu i złe zarządzanie tamą po zdobyciu jej przez siły rosyjskie w zeszłym roku nadwyrężyło ją do granic wytrzymałości.

Agencja norweskiego rządu, Norsar, monitorująca trzęsienia ziemi, powiedziała, że ​​jej dane sejsmiczne wskazują, że doszło do eksplozji.

„Czas i miejsce pokrywają się z doniesieniami medialnymi o zawaleniu się tamy Kachowka. Sygnały wskazują, że doszło do eksplozji” – napisano

Kanały telegramowe wypełniły się również oskarżeniami, że rosyjscy żołnierze na kontrolowanych przez nich obszarach wzdłuż wschodniego brzegu Dniepru traktowali priorytetowo utrzymanie swoich pozycji obronnych i ignorowali prośby o ratowanie osieroconych cywilów.

Zdjęcia z okupowanej Nowej Kachowki przedstawiały ludzi z psami, którzy schronili się na dachach zatapianych domów. Inne pokazywały zniszczone okupowane miasto Oleszki, które liczyło niegdyś 24 000 mieszkańców.

Miasto Oleszki leży około 45 mil w dół rzeki od tamy Kachowka, po przeciwnej stronie rzeki od miasta Chersoniu. Burmistrz miasta powiedział, że zginęło co najmniej dziewięć osób, ale wolontariusze twierdzą, że rzeczywista liczba ofiar może być znacznie wyższa.

The Telegraph

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit