Bart Staszewski wykorzystał okazje świeta Bożego Ciała, by obrazić dużą część społeczeństwa. Znany z siania dezinformacji i szkalowania Polski aktywista LGBT opublikował w czwartek zdjęcia procesji Bożego Ciała, atakując uczestniczących w niech wiernych. Denerwował się, że katolicy… blokują miasto, a tradycyjną procesję nazwał „paradą przebierańców”.
„Czy jest paragraf na obrazę uczuć ateistów? Serio?! Parada przebierańców zablokowała całą ulicę i jeszcze z głośników okrzyki, jakby kogoś mordowali. Dzieci pobudzone od rana. Czy to jeszcze Polska?!”
Do niepokojącego incydentu doszło podczas procesji Bożego Ciała na warszawskim Ursynowie – informuje portal haloursynow.pl. Kierowca audi nie chciał poczekać na przejście wiernych; auto przeciskało się między wiernymi i taranowało ich. Policja otrzymała zgłoszenie w tej sprawie.
Kierowca audi nie chciał poczekać na przejście wiernych i przeciskał się autem między tłumem, taranując ludzi. Parafia potwierdza, że doszło do takiego zdarzenia. Policja otrzymała zgłoszenie w tej sprawie.
“Czarne Audi A6 na wołomińskich numerach rejestracyjnych wjechało w ludzi podczas procesji Bożego Ciała na Ursynowie na wysokości ul. Nugat. Nikomu poważne obrażenia nie zostały zadane, ale ludzie byli taranowani, w tym dzieci. Prośba o pomoc w złapaniu gn..ja” – pisze jeden ze świadków zdarzenia w mediach społecznościowych.
Inni świadkowie dodają, że do incydentu doszło na wysokości kapliczki katyńskiej w niewielkiej odległości od ulicy Nugat. – Facet wyjeżdżał spod bloku, w którym na parterze się mieści Żabka – relacjonuje pani Magda.
“Piłowanie katolików w praktyce: w tłum na procesji w jednej z parafii w Wawie wjechał facet w aucie. Potrącił kilka osób, posiniaczył lusterkami. Każdy wiedział, ze ten krótki odcinek przez 20 minut będzie zamknięty. Ale król życia życzy sobie jechać. Teraz. Sprawa na policji.”
![]()
Zawsze myślałam, że Polska będzie chroniona przed takimi rzeczami. W Australii, skąd piszę, jest wiele procesji, które rosną, ponieważ od dziesięcioleci panuje wrogość. I jest to kraj bardziej świecki. Ale katolicy – przynajmniej w Sydney – przejmują ulice miasta – niesamowite! Ci, którzy nienawidzą chrześcijan, po prostu nas ignorują. A policja przyjeżdża chronić nam na wszelki wypadek!!!