Litewski rząd zatwierdził środki zawracania migrantów na swoich granicach zewnętrznych, zaproponowane przez minister spraw wewnętrznych kraju Agnė Bilotaitė w celu ograniczenia trwającego kryzysu.
Straż graniczna zawracała nielegalnych migrantów na granicy litewsko-białoruskiej na mocy rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych podpisanego jeszcze w sierpniu 2021 r., ale rząd chce wprowadzić przepisy, które wzmocnią tę praktykę.
Projekty poprawek do istniejącego ustawodawstwa imigracyjnego kraju mają zostać natychmiast przesłane do parlamentu, a jeśli zostaną zatwierdzone, ustawa ta formalnie wejdzie w życie 1 czerwca.
Niektóre doniesienia sugerują, że patrole na białoruskiej granicy nie tylko odmawiają wstępu tym, którzy próbują przedostać się na Litwę, ale nawet odsyłają tych, którzy wjechali do kraju z powrotem na Białoruś.
Minister spraw wewnętrznych Agnė Bilotaitė w środowym komunikacie prasowym skrytykowała Brukselę, oskarżając Unię Europejską o zbyt powolne działanie w sprawie rozwiązania bezpośrednich problemów krajów takich jak Litwa i Polska, które dzielą granicę lądową z Rosja Białorusią.
„Prawo UE nie nadąża za rozwojem sytuacji” – powiedziała Bilotaitė.
„Dlatego musimy mieć środki lokalne, aby bronić się przed atakami hybrydowymi i instrumentalizacją migracji, a środki te muszą być zatwierdzone w prawie” – dodała.
Litewski minister spraw wewnętrznych ujawnił również, że zarówno Estonia, jak i Finlandia, które graniczą z Rosją, przygotowują podobne przepisy.
Rozumie się, że praktyka zostanie wdrożona dopiero po ogłoszeniu stanu wyjątkowego, który obecnie obowiązuje wzdłuż białoruskiej granicy.
Litwa poszła w ślady Polski i Węgier, budując mur graniczny, aby chronić swoje terytorium przed napływem masowej migracji.
Zarówno Litwa, jak i Polska ustanowiły ogrodzenia wzdłuż granicy z Białorusią w związku z obawami, że zarówno Moskwa, jak i Mińsk stosują podstępne taktyki do prowadzenia wojny migracyjnej w Europie Wschodniej, pozwalając karawanom migrantów przechodzić przez ich terytoria w celu naruszenia zewnętrznej granicy Unii Europejskiej.
W międzyczasie Węgry wzmocniły ostatnio swoje ogrodzenie na południowej granicy z Serbią ze względu na rosnącą presję migracyjną.
![]()
Polska piwinna “odczepić” się od UE zdewaluowanej polityki I podobnie jak Litwa wpriwadzić prawo graniczne które służy nam a nie mżonkom innych. Polityka zagraniczna musi być w interested naszego kraju. Kropka!
Oczywiście UE chciałaby, aby 10 milionów muzułmanów wyemigrowało do krajów bałtyckich i przejęło je.