Podczas gdy Niemcy planują oddać port w Hamburgu Chinom, Meloni promuje „Made in Italy”

Niemcy są o krok od sprzedaży udziałów w porcie w Hamburgu Chinom, podczas gdy Włochy pod rządami Giorgii Meloni wydają się promować politykę, która stawia Włochy na pierwszym miejscu i zachęca do produkcji krajowej, pisze Don Alphonso dla dziennika Die Welt.

Alphonso opisuje, w jaki sposób decyzja kanclerza Olafa Scholza o otwarciu portu dla chińskiej własności stawia Niemcy w niekorzystnej sytuacji geopolitycznej. Pyta, co zrobią Niemcy, na przykład, jeśli Chiny zaatakują Tajwan, a „w tym samym czasie Chiny mają decydującywpływ na to, jak działa najważniejszy niemiecki port”. Następnie dodaje: „tak jest z dostępem drogą morską do podupadłego państwa wasalnego, takiego jak Niemcy”.

Niemiecki kanclerz Olaf Scholz poparł umowę, w ramach której chińska firma żeglugowa Cosco przejmie udziały w porcie w Hamburgu

Historia pokazała, że kraje nabywające infrastrukturę i porty w odległych krajach są często oznaką wyższości i władzy, jak pokazała to Europa w epoce kolonialnej, kiedy przejmowała zasoby, ziemię, infrastrukturę i prawo do korzystania z portów w podbitych krajach. Często kraje te były zmuszane do rezygnacji z dostępu do swoich portów poprzez groźby lub użycie broni.

Alphonso wskazuje na własną historię Niemiec, pisząc, że to Cesarstwo Niemieckie zmusiło Chiny do zapewnienia dostępu do portów traktatowych, które otworzyły kraj na handel zagraniczny.

„W tym kontekście i 11 miliardów euro pomocy rozwojowej dla Chin od lat 70. XX w. jest tylko kwestia spóźnionej sprawiedliwości, jeśli Chińczycy z kolei kupią port, w którym będą mogli wyładowywać towary i zarabiać na nich pieniądze” – stwierdził komentator Die Welt.

Pomimo ostrzeżeń ze strony wielu krajów, w tym Stanów Zjednoczonych i innych zachodnich sojuszników, Niemcy posuwają się naprzód z transakcją.

Jednak niektóre kraje próbują przeciwstawić się trendowi przystępowania do rosnącej dominacji Chin. Nowo wybrany Gioria Meloni wypowiada się na temat Chin bardzo krytycznie, co jest bardziej zgodne z opinią większości w Niemczech. Odnosząc się do zdjęcia, które zrobiła z ambasadorem Tajwanu, powiedziała, że ​​„zawsze będzie po stronie tych, którzy wierzą w wartości wolności i demokracji”.

Włochy od dawna są blisko Chin i były jedynym krajem UE, który podpisał pięcioletnią umowę „Nowego Jedwabnego Szlaku” z krajem Dalekiego Wschodu, co Meloni krytykowała. Chiny od czasu swojego zwycięstwa uważnie przyglądają się Włochom, zwłaszcza ze względu na szereg wysiłków, jakie podejmuje, aby przeorientować produkcję we Włoszech i zmniejszyć import zagraniczny. Chociaż nie jest jasne, na ile udadzą te wysiłki, nawet symboliczne działania, takie jak stwierdzenie, że Ministerstwo Gospodarki wdroży politykę „Made In Italy” wystarczą, aby wywołać niechęć w Chinach, na których Włochy do tej pory polegały.

Alphonso idzie jednak dalej, argumentując, że niemieckie lewicowe partie proekologiczne zaakceptowały chińską dominację nawet kosztem praw człowieka i zmian klimatycznych tylko dlatego, że podobnie jak inni konsumenci uważają to za wygodniejsze. Fakt, że Zieloni i Socjaldemokraci (SPD) opisują Meloni jako „postfaszystowskie”, a jednocześnie zezwalają na zakup portu w Hamburgu totalitarnym Chinom, w których panują rządy jednej partii, brak demokracji i różne naruszenia praw człowieka, pokazuje moralne bankructwo tych partii obsadzanych sygnalistami cnoty.

„Tutaj, na przykład, można zobaczyć Canana Bayrama, członka Bundestagu dla Zielonych, który wypowiedział się przeciwko Meloni, z rowerem Scott (ekologiczna komunikacja) – a Scott, podobnie jak wiele innych marek, produkowany jest obecnie w fabrykach na południu Chiny”, pisze Alphonso.

Die Welt

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit

2 thoughts on “Podczas gdy Niemcy planują oddać port w Hamburgu Chinom, Meloni promuje „Made in Italy”

  1. Bycie faszystą jest niewybaczalne w obecnym sposobie myślenia. Wystarczy to tak nazwać.

Comments are closed.