Prezydent Białorusi twierdzi, że „cyberbroń jest bardziej przerażająca niż broń nuklearna” ponieważ “haktywiści” atakują państwo białoruskie w ramach cyberwojny skierowanej przeciwko inwazji na Ukrainę.
Niedawna fala cyberataków ze strony antyłukaszenkowskiej i antyputinowskiej grupy aktywistów Białoruskich Cyberpartyzantów (BCP) ukazuje nowe możliwości prowadzenia cyberwojny.
Na początku tego miesiąca zaatakowali białoruską sieć kolejową, aby powstrzymać ruch rosyjskich dywizjonów wojskowych przewożących sprzęt i amunicję na Białorusi poprzez „cyberataki i działania sabotażu kolejowego na ziemi”.
W rezultacie Łukaszenka oficjalnie ostrzegł przed niebezpieczeństwami cyberataków, mówiąc, że stanowią one jeszcze większe zagrożenie niż broń nuklearna.
BCP uznała to za znak swojego sukcesu i wpływu w wojnie z Łukaszenką i prezydentem Rosji Władimirem Putinem.
„Klaun [Łukaszenko] po raz kolejny skarży się, że nie może nic zrobić z naszymi atakami”, grupa opublikowana w Telegramie, „co oznacza, że jesteśmy na dobrej drodze i nadal wstrząsamy reżimem, aż do naszego ogólnego zwycięstwa. ”
Białoruscy haktywiści ogłosili 24 lutego utworzenie specjalnej jednostki „Grupa Taktyczna Białorusi”, obok innych grup hakerskich, w wyniku inwazji Rosji na Ukrainę. Jednostka współpracuje z ukraińskimi ochotnikami w podporządkowaniu operacyjnym Sił Zbrojnych Ukrainy.
„Ukraińcy i Białorusini mają wspólnego wroga – Putina, Kreml, reżim imperialny” – napisał na Twitterze rzecznik grupy.
Cyberwojna jest kluczowym elementem wojny rosyjsko-ukraińskiej i zjednoczyła hakerów na całym świecie.
Grupa hakerów Anonymous zdobyła wiele uwagi ze względu na swoje cyberataki na państwo rosyjskie po oficjalnym wypowiedzeniu wojny Kremlowi w zeszłym miesiącu.
Jej ataki udane obejmują duży wyciek danych z Ministerstwa Obrony oraz włamanie się do rosyjskich serwisów streamingowych Wink i Ivi oraz „wszystkich rosyjskich państwowych kanałów telewizyjnych” w celu nadawania materiału filmowego z Ukrainy.
![]()