Ministrowie energetyki z grupy państw G7 odrzucili żądanie Władimira Putina, aby rosyjski gaz ziemny był kupowany wyłącznie w rublach.
Minister energetyki Niemiec Robert Habeck podkreślił, że zakupy będą rozliczane w walucie wskazanej w pierwotnych kontraktach.
23 marca Putin wprawił rynki w zdumienie, nakazując, aby wszystkie transakcje na eksport gazu były rozliczane w rublach. Zakłada się, że ruch, który zmusza kraje zachodnie do kupowania rubli w zamian za własne waluty, miał na celu wzmocnienie rubla. Jednak skutecznie odcięłoby Rosję od jednego z głównych dostaw twardej waluty, szkodząc jej własnej sile nabywczej.
Po inwazji Rosji na Ukrainę 24 lutego kraje zachodnie nałożyły najsurowsze sankcje, jakie kiedykolwiek widziano. Obejmowało to zamrożenie rosyjskich rezerw walutowych utrzymywanych za granicą, które wynoszą ponad 300 miliardów dolarów. Ponieważ Centralny Bank Rosji (CBR) ma teraz ograniczoną zdolność do wspierania rubla poprzez interwencje walutowe na dużą skalę, zwrócił się on zatem ku innym środkom.
Po szokującej podwyżce stóp procentowych o 20% nastąpił rozkaz zmuszający rosyjskie firmy do kupowania rubli z 80% rezerw walutowych. Wtedy nowe prawo ograniczyło wycofywanie obcej waluty z Rosji. Chociaż wydaje się, że te środki odwróciły korkociąg rubla, waluta nadal jest bardzo niestabilna i obecnie jest warta ponad 25% mniej niż była przed rozpoczęciem wojny z Ukrainą.
W tym kontekście wydaje się, że nakaz Putina, by „wrogie państwa” płaciły za rosyjski gaz, był motywowany przede wszystkim próbą podparcia rubla. Może to być również wybieg mający na celu przypomnienie europejskim rządom o ich zależności energetycznej od Rosji w obliczu zbliżających się nowych sankcji.
Rosja jest największym dostawcą gazu do Europy. Europa kupuje obecnie ponad 40% swojego gazu z Rosji, ale zobowiązała się zmniejszyć import gazu o dwie trzecie. Tymczasem na Europę przypada prawie 70% rosyjskiego eksportu gazu, z którego petrostata zarabia 30-40 miliardów dolarów rocznie. Według MAE w 2021 r. UE importowała 155 mld m3 rosyjskiego gazu (w tym LNG).
Putin nakazał CBR i państwowemu koncernowi gazowemu Gazprom przestawienie się na płatności w rublach do 31 marca. Nie wiadomo, w jaki sposób będzie mogło to być to realizowane, a próby zmiany waluty płatności narażają Gazprom na oskarżenia o zerwanie kontraktu.
Premier Włoch Mario Draghi powiedział dziennikarzom w Brukseli, że ogłoszenie może przynieść odwrotny skutek, mówiąc, że „jest to naruszenie umowy, a umowy zostaną uznane za naruszone, jeśli Rosja wdroży ten warunek”.
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz podkreślił również, że każda zmiana byłaby naruszeniem umowy. „Jak już powiedziałem, kontrakty, o których wiemy, są w przeważającej mierze w euro, a firmy odpowiednio je zapłacą” – powiedział dziennikarzom po rozmowach ze swoim szwedzkim odpowiednikiem w Berlinie.
![]()
Czy chcesz powiedzieć, że G7 wykazała się pewnym hartem ducha? To byłoby rzadkie.