Putin nakazuje dostarczać gaz do nieprzyjaznych krajów tylko za ruble

Rosja odmówi przyjęcia płatności za dostawy gazu ziemnego w „skompromitowanych” walutach, w tym dolara i euro, i przejdzie na płatności w rublach, powiedział w środę prezydent Władimir Putin na spotkaniu z gabinetem.

„Podjąłem decyzję o wdrożeniu w jak najkrótszym czasie pakietu środków na zmianę płatności za nasz gaz ziemny dostarczany do tzw. państw „nieprzyjaznych” tylko w rublach rosyjskich – powiedział prezydent.

Rosja będzie kontynuować dostawy gazu do innych krajów w ilościach i cenach przewidzianych we wcześniej zawartych kontraktach – zaznaczył Putin.

„Chciałbym osobno podkreślić, że Rosja na pewno będzie kontynuować dostawy gazu ziemnego zgodnie z wolumenami i cenami, zasadami cenowymi określonymi we wcześniej zawartych kontraktach” – dodał szef państwa.

Posunięcie Putina pokazało chęć obu stron do wykorzystania rosyjskich dostaw energii jako broni w walce między Moskwą a Zachodem o wojnę na Ukrainie. Specyfika nowego układu nie była od razu jasna, ale żądając płatności w rublach, Putin zasadniczo zmusza europejskie firmy do bezpośredniego poparcia dla swojej waluty po tym, jak została ona wprowadzona w stan swobodnego spadku przez sankcje nałożone na rosyjską gospodarkę. W środę rubel zyskał do dolara o 7%, odrabiając w tym roku straty do 23%.

Niemcy, największy nabywca rosyjskiego gazu, powiedziały, że zapowiedź płatności w rublach jest naruszeniem umów, a rząd będzie rozmawiał ze swoimi europejskimi partnerami, jak zareagować, według ministra gospodarki Roberta Habecka. Włochy, drugi co do wielkości klient Gazpromu PJSC, rosyjskiego państwowego monopolisty eksportowego, powiedziały, że nie są skłonne płacić za rosyjski gaz w rublach, ponieważ może to pomóc Putinowi w osłabieniu systemu sankcji w Europie.

Dla przedsiębiorstw energetycznych, które kupują gaz od Gazpromu, żądanie zapłaty w rublach może prowadzić do sporów i negocjacji kontraktowych, grożąc zakłóceniem płynnych dostaw gazu do regionu. Europa otrzymuje około 40% gazu z Rosji i już zmaga się rekordowym wzrostem cen tej zimy. Niemieccy giganci energetyczni Uniper SE i RWE AG odmówili komentarza, podobnie jak włoska Eni SpA.

„Jeśli Gazprom odmówi dostaw gazu, gdy kupujący płacą faktury w pierwotnej walucie umowy, zwykle w euro, kupujący mogą wnieść sprawę do arbitrażu” – powiedział Anise Ganbold, analityk w Aurora Energy Research.

TASS

Bloomberg

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit