Policja chwali odwagę i szybką reakcję samotnej inspektor policji, która wbiegła do centrum handlowego w Sydney i zastrzeliła szalejącego mordercę, który zadźgnął nożem dziewięć przypadkowych osób, w tym dziecko.
Spokojne sobotnie popołudnie w Bondi Junction Westfield zostało zakłócone, gdy uzbrojony w nóż mężczyzna zaatakował kupujących dużym nożem kuchennym, zabijając sześć osób, zanim został zastrzelony.
Terror związany z tym wydarzeniem wstrząsnął Australią i odbił się szerokim echem na całym świecie, a policja ogłosiła, że całe centrum handlowe stało się miejscem zbrodni.
Policja uważa, że mężczyzna działał sam i nie ma dalszego zagrożenia.
Naoczni świadkowie powiedzieli, że jego pierwszymi ofiarami była matka i jej dziewięciomiesięczne niemowlę, dźgnięte nożem przez mężczyznę w niesprowokowanym ataku, który rozpoczął się około 15:20.
Matka zmarła dziś wieczorem, podczas gdy dziecko przechodziło operację.
CCTV zarejestrowało mężczyznę wchodzącego do centrum handlowego ok 15:10 po czym opóścił centrum i wrócił około 20 po trzeciej.
Mężczyzna, przemierzając centrum, zaatakował 9-10 osób, zadając im rany kłóte długim nożem kuchennym.
Na miejscu zdzarzenie przybywał w tym czasie inspektor policji, która udała się na miejsce ataku skierowana tam przez kilku kupujących.
Inspektorka skonfrontowała się ze sprawcą, który znajdował się w tym momencie na 5 piętrze galerii.
Kiedy zaczęła zbliżać się do mężczyzny od tyłu, ten odwrócił się, stanął z nią twarzą w twarz i uniósł nóż.
Wówczas policjantka wystrzeliła z broni palnej i położyła zabójcę trupem na miejscu.
![]()