Papież Franciszek ogłasza normy dla duchownych dotyczące „błogosławienia” par homoseksualnych

Nowy dokument papieża Franciszka pozwala duchownym błogosławić każdą parę homoseksualną, co jest sprzeczne z niezmiennym katolickim nauczaniem, że Kościół nie może błogosławić grzesznych związków.

Papież Franciszek i kardynał Victor Manuel Fernández wydali tekst zezwalający na „błogosławieństwa dla par w nieregularnej sytuacji oraz dla par tej samej płci”, co jest sprzeczne z niezmiennym katolickim nauczaniem, że Kościół nie może błogosławić grzesznych związków.

Deklaracja Fiducia supplicans, wydana bez ostrzeżenia 18 grudnia przez Kongregację (obecnie Dykasteria) nowego prefekta Doktryny Wiary, kardynała Victora Manuela Fernándeza, przedstawia wyniki projektu, nad którym pracował z papieżem Franciszkiem.

Tekst oficjalnie otwiera drzwi duchowieństwu katolickiemu do udzielania błogosławieństw parom tej samej płci, zgodnie z normami określonymi przez kardynała i papieża.

W paragrafie 31 tekstu Fernández pisze, że:

W zarysowanym tutaj horyzoncie istnieje możliwość udzielania błogosławieństw parom znajdującym się w sytuacji nieregularnej oraz par jednopłciowych, których forma nie powinna być utożsamiona rytualnie ze strony władz kościelnych, z błogosławieństwem właściwym dla sakramentu małżeństwa.

„Zarysowany tutaj horyzont” znajduje się w sprzecznej preambule do tej sekcji dokumentu. Kardynał stwierdził na początku, że wszelkie „obrzędy i modlitwy, które mogłyby spowodować pomieszanie tego, co stanowi małżeństwo – czyli „wyłączny, trwały i nierozerwalny związek mężczyzny i kobiety, naturalnie otwarty na pokolenie dzieci” – z tym, co jest sprzeczne jest to niedopuszczalne.”

Zauważył też, że „ze ściśle liturgicznego punktu widzenia błogosławieństwo wymaga, aby to, co błogosławione, było zgodne z wolą Bożą wyrażoną w nauczaniu Kościoła”. Na tej podstawie przedstawił nauczanie Kościoła, potępiając aktywność seksualną pozamałżeńską:

Kościół nie ma władzy udzielania błogosławieństwa liturgicznego, jeżeli w jakiś sposób zapewniałoby to moralną legitymizację związkowi, który zakłada, że jest małżeństwem, lub pozamałżeńskim praktykom seksualnym. Ojciec Święty powtórzył istotę tej Deklaracji w swoich odpowiedziach na Dubię dwóch kardynałów.

Następnie kardynał dodał jednak, że błogosławieństwa nie należy ograniczać tylko do tego poglądu:

Należy także unikać ryzyka sprowadzania znaczenia błogosławieństw wyłącznie do tego punktu widzenia, gdyż prowadziłoby to do oczekiwania takich samych warunków moralnych w przypadku prostego błogosławieństwa, jakie są wymagane przy przystępowaniu do sakramentów. Takie ryzyko wymaga dalszego poszerzenia tej perspektywy. Istnieje bowiem niebezpieczeństwo, że tak umiłowany i powszechny gest duszpasterski zostanie poddany zbyt wielu przesłankom moralnym, które pod pretekstem kontroli mogłyby przyćmić bezwarunkową moc Bożej miłości, która stanowi podstawę gestu błogosławieństwa.

Stwierdził, że ten, kto prosi o błogosławieństwo, „okazuje, że potrzebuje zbawczej obecności Boga w swoim życiu, a ten, kto prosi o błogosławieństwo Kościoła, uznaje je za sakrament zbawienia, który daje Bóg. Szukać błogosławieństwa w Kościele oznacza przyznać, że życie Kościoła wypływa z łona miłosierdzia Bożego i pomaga nam iść naprzód, lepiej żyć i odpowiadać na wolę Pana.

Nowy dokument, również zatytułowany „O duszpasterskim znaczeniu błogosławieństw”, został wydany najpierw w języku włoskim, wraz z tłumaczeniami na francuski, angielski, niemiecki i hiszpański, chociaż nie jest jeszcze dostępna wersja łacińska.

Fiducia supplicans

CBS NEWS

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit