Ukraiński poseł popełnił samobójstwo, a dziesiątki osób zostało rannych po zdetonowaniu wielu granatów podczas wypełnionego po brzegi posiedzenia rady miejskiej.
Do zdarzenia doszło podczas piątkowej porannej sesji rady wsi Kierece w obwodzie mukaczewskim na zachodniej Ukrainie, w pobliżu granicy z Węgrami, Rumunią i Słowacją.
Na nagraniu opublikowanym przez ukraińską policję w aplikacji do przesyłania wiadomości Telegram widać ubranego na czarno mężczyznę stojącego w drzwiach małego pokoju, w którym odbywa się posiedzenie rady.
Między mieszkańcem a członkiem rady toczy się gorąca dyskusja, którą przerywa mężczyzna, który krzyczy: „Czy mogę?”
Następnie wyciąga co najmniej trzy granaty z kieszeni płaszcza, odbezpiecza i rzuca je na podłogę przed sobą.
Widać się, że uczestnicy nie rozumieją tego, co się dzieje, dopóki granaty nie wybuchają, wywołując krzyk i przerażenie wśród obecnych.
„W rezultacie 26 osób zostało rannych, z czego sześć jest w stanie ciężkim” – głosi oświadczenie policji.
Według władz służby ratunkowe próbowały reanimować sprawcę, ale przypuszcza się, że zmarł on w wyniku odniesionych obrażeń.
Ukraińskie media podały, że napastnikiem jest 53-letni Serhij Batryn, zastępca partii Sługa Narodu powiązanej z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Doniesiono, że zamachowiec opublikował ostatnio na swoim Facebooku wiele filmów krytykujących władze lokalne.
Atak nastąpił zaledwie kilka godzin po tym, jak europejscy przywódcy głosowali za rozpoczęciem rozmów akcesyjnych z Ukrainą, a Zełenski określił to posunięcie jako „zwycięstwo Ukrainy i zwycięstwo całej Europy”.
![]()