Patryk Jaki, europoseł PiS, polityk Suwerennej Polski, który był jednocześnie członkiem sztabu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości, w wywiadzie wymienił, trzy główne powody dla których wynik wyborów był w ostatecznym rozrachunku porażką dla rządzącej dwie kadencje zjednoczonej prawicy.
Zdaniem europosła PiS Patryka Jakiego (Suwerenna Polska):
1. Premier Mateusz Morawiecki prowadził zbyt uległą politykę wobec UE.
„Gdy pójdziemy na »pewne ustępstwa« kolejne, potem kolejne i kolejne, wreszcie dostaniemy pieniądze.”
2. Lekceważona przez Mateusza Morawieckiego zmiana cywilizacyjna:
„Przez ostatnie lata było w Polsce prosperity. Społeczeństwo stawało się coraz bogatsze. Polska rozwijała się praktycznie najszybciej w Europie. Oczywiście nie dotyczyło to wszystkich w równym stopniu, ale trend był widoczny. I za tymi zmianami ekonomicznymi szła również zmiana kulturowa. Sekularyzacja, laicyzacja społeczeństwa. Długi marsz kulturowy przez media, organizacje pozarządowe. Niszczenie wszystkich dotychczasowych więzi i tożsamości. Od płci, która jest rzekomo niebiologiczna, a »kulturowa«, po pedagogikę wstydu i ośmieszanie patriotyzmu. A u nas, zamiast walczyć o stare tożsamości, był podział, czy jest sens się przeciwstawiać, bo te zmiany są nieuniknione. To była też istota naszego sporu ze środowiskiem premiera Morawieckiego”.
3. Słaba sfera komunikacyjna:
„Nas zmiotła sfera komunikacyjna w tej sprawie, komunikacyjna bierność, a nie sama kwestia aborcji. Większość Polaków nie popiera aborcji. Jednak nie potrafiliśmy odpowiadać na nieprawdziwe zarzuty. Obóz nie był przygotowany komunikacyjnie do tego starcia i większość polityków się wtedy pochowała” – mówił. Podkreślił jednak, że sprawa wokół aborcji oraz tzw. piątka dla zwierząt były istotnymi momentami. „Wtedy traciliśmy poparcie” – zauważył.
Patryk Jaki ocenił również, że szanse na poparcie dla rządu Mateusza Morawieckiego są bardzo, bardzo małe.
![]()