Pełniący obowiązki premiera Hiszpanii Pedro Sánchez podpisał w piątek porozumienie z małą partią baskijską, które zapewni mu wystarczające poparcie parlamentu, aby prawdopodobnie w przyszłym tygodniu został ponownie wybrany na premiera.
Porozumienie między Partią Socjalistyczną Sáncheza a Baskijską Partią Nacjonalistyczną oznacza, że Sánchez powinien móc liczyć na poparcie 178 ustawodawców, o dwóch więcej niż większość, której potrzebuje w 350-osobowym parlamencie, aby zostać wybranym na kolejnego premiera. Sánchez sprawuje tę funkcję od 2018 roku.
W czwartek socjaliści uzyskali poparcie w parlamencie skrajnej katalońskiej partii separatystycznej, na której czele stoi zbiegły były prezydent Katalonii Carles Puigdemont, w zamian za amnestię dla potencjalnie tysięcy osób zaangażowanych w nieudaną próbę secesji regionu.
Szczegóły porozumienia, (dostępne tutaj po hiszpańsku), mają przynieść korzyści Charlsowi Puigdemontowi i dziesiątkom innych osób, od drobnych urzędników państwowych po zwykłych obywateli, którzy popadli w kłopoty prawne w związku ze swoją rolą w nielegalnej próbie secesji Katalonii, która doprowadziła Hiszpanię na skraj wojny domowej sześć lat temu.
Hiszpańscy konserwatyści traktują to porozumienie jako zdradę stanu, oraz wskazują, jak daleko sięgają ambicje Pedro Sáncheza i jego chęć likwidacji demokracji, aby pozostać przy władzy, za wszelką cenę i kosztem bardzo poważnego ryzyka. Pakt ten grozi wywołaniem poważnej konfrontacji obywatelskiej w Hiszpanii, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że to porozumienie mające na celu zburzenie praworządności i jedności narodowej zostało uzgodnione przez partię PSOE, która, de facto, przegrała lipcowe wybory powszechne.
![]()