Austriacki szef ogarniętej skandalem niemieckiej firmy technologicznej został zidentyfikowany, w sądzie w Lonynie, jako członek siatki szpiegowskiej oskarżonej o spiskowanie na rzecz Rosjan.
Jan Marsalek został w piątek wymieniony z imienia i nazwiska jako członek siatki w powiązamiu ze sprawą pięciu Bułgarów oskarżonych o planowanie porwania niewygodnych ludzi dla Kremla podczas działalności w Wielkiej Brytanii.
Marsalek – który ukrywa się od czasu upadku firmy Wirecard zajmującej się usługami finansowymi i przetwarzaniem płatności online w 2020 r. w wyniku zarzutów o oszustwo – rzekomo był pośrednikiem między bułgarskimi szpiegami a służbami wywiadowczymi Putina.
Marsalek nie został jescze w sprawie tej formalnie oskarżony.
43-latek, który podobno uciekł do Rosji, był odpowiedzialny za działalność Wirecard w Azji, skąd zniknęło 1,9 miliarda euro (1,6 miliarda funtów) w gotówce.
Wirecard przyznał, że w jego operacjach doszło do „skomplikowanego i wyrafinowanego oszustwa”.
Marsalek stał się jednym z najbardziej poszukiwanych ludzi w Europie po tym, jak Interpol wydał nakaz aresztowania go w związku z jego rzekomą rolą w skandalu.
We wtorek sąd poinformował, że bułgarska siatka szpiegowska jest oskarżona o planowanie uprowadzeń celów dla Rosji podczas swojej działalności w Wielkiej Brytanii przez dwa i pół roku.
Pięciu Bułgarów, trzech mężczyzn i dwie kobiety, zostaje oskarżonych o spiskowanie w celu zebrania informacji przydatnych dla wroga w okresie od sierpnia 2020 r. do lutego tego roku.
Orlin Rusew, 45 lat, z Great Yarmouth, Norfolk; Bizer Dżambazow, 41 lat, z Harrow, północno-zachodni Londyn; Katrin Iwanowa, 31 lat, z tego samego adresu w Harrow; Iwan Stoyanov, 31 lat, z Greenford w zachodnim Londynie; i Wania Gaberowa (29 l.) z Churchway w północno-zachodnim Londynie pojawili się we wtorek rano za pośrednictwem łącza wideo w sądzie Westminster.
Prokuratura Koronna oskarżyła pięciu oskarżonych o szpiegostwo w Wielkiej Brytanii i zbieranie informacji pomocnych w planowaniu porwań.
![]()