Niemieckie muzeum dziedzictwa przemysłowego w Dortmundzie zezwala na wstęp do muzeum wyłącznie „Czarnym, rdzennym mieszkańcom i osobom kolorowym” w soboty w godzinach od 10:00 do 14:00. na wystawę „Das Ist Kolonial”.
Muzeum Zollern Colliery twierdzi, że jest to tylko zapewnienie „bezpiecznej przestrzeni”, której celem jest ochrona osób kolorowych przed „dalszą dyskryminacją”.
Ekskluzywny dostęp to „oferta dla ludności rdzennej i osób czarnoskórych, umożliwiająca bezpieczny schron i wymianę poglądów” – czytamy na stronie internetowej muzeum. „W przypadku BIPoC takie bezpieczne przestrzenie rzadko można znaleźć w życiu codziennym lub w salach muzealnych.”
Wystawa częściowo koncentruje się na krzywdach rasowych, a we wstępie do wystawy na stronie internetowej znajduje się zapis: „Poranna filiżanka kawy (nawiązująca do sposobu pozyskiwania kawy w wyniku wyzysku kolonialnego), nazwa ulicy lub pewne uprzedzenia: Historia kolonialna jest nadal obecna w w naszym codziennym życiu – także w Westfalii.”
Niewielki zespół należący do stacji radiowej Antenne Frei sfilmował sam siebie, podczas próby wejścia do muzeum, gdy ekipa została zablokowana, ze wwzględu na biały kolor skóry.
W rozmowie z pracownikiem muzeum, przedstawiciel stacji radiowej starał się dowiedzieć, dlaczego zakaz ten nie jest przejawem rasizmem.
„Na wystawie znajdują się ludzie kolorowi i mówię, że biali nie mają prawa wstępu, to musicie wyjść” – powiedział pracownik płci męskiej. Następnie reporter zapytał: „To dlatego mamy zły kolor skóry?”
Pracownik odpowiedział: „Nie potrafię tego wyjaśnić. Nie potrafię tego wyjaśnić. Kiedy powiedziano mu, że powinien wiedzieć, bo tam pracuje, powtórzył, że nie potrafi wyjaśnić, w jaki sposób i dlaczego taki przepis obowiązuje.
„Ale to rasizm” – odpowiedział prezenter radiowy.
W budynku muzeum prezenter radiowy powiedział: „Jeśli teraz odwrócimy sytuację i powiemy, że czarnym nie wolno wchodzić, czy możesz sobie wyobrazić, jakie by to zrobiło wrażenie? Tak się składa, że to Biali nie mogą wejść…”
Kobieta zatrudniona w muzeum odpowiedziała na to: „Nie mam nic do powiedzenia”. Następnie reporter powiedział: „T znaczy nie chcesz nic powiedzieć”, na co ona odpowiedziała: „Nie chcę”.
Następnie reporter, zażądał zwrotu za bilet wstępu, ponieważ nie uważa tej polisy za odpowiednią, na żądanie to pracownica zgodziła się.
Muzeum Zollern Colliery jest jednym z muzeów LWL, które jest finansowane przez podatników. Na oficjalnej stronie internetowej czytamy: „Muzea LWL gromadzą historię regionu Westfalia-Lippe w obszarach przemysłu, rzemiosła, technologii, sztuki, historii naturalnej, archeologii, kultury monastycznej i codziennej. Podejmują aktualne tematy i prezentują atrakcyjne i żywe wystawy dla ludzi wszystkich pokoleń.
Podobna polityka antybiała rozprzestrzenia się stopniowo na całym Zachodzie. Na przykład kolektyw czarnoskórych artystów w Szwajcarii zajął w zeszłym roku teatr i zażądał przestrzeni teatralnej dla osób o innym kolorze skóry niż “biały”, argumentując, że „nie istnieje rasizm wobec osób białych”. Grupie udało się zebrać setki tysięcy franków od rządu szwajcarskiego pomimo otwartej dyskryminacji białych.
Wielu Białych na Zachodzie jest coraz bardziej zaniepokojonych i pomimo twierdzeń, że rasizm wobec białych nie istnieje, sondaże pokazują, że 80 procent Francuzów jest przekonanych o isnieniu takiej dyskryminacji.
Jako przykłąd – Jarmark bożonarodzeniowy „tylko dla czarnych” we Francji w 2021 roku wywołał szerokie kontrowersje.
![]()