W Polsce trwa zamach stanu

W Polsce trwa zamach stanu, na którego czele stoi Donald Tusk – niemiecka marionetka pełniąca funkcję premiera koalicyjnego rządu złożonego z kilku rozbieżnych ugrupowań politycznych, wszystkie o lewicowych poglądach. „Postępowe elity” Unii Europejskiej nie zawracają sobie głowy utrzymywaniem pozorów demokracji. Wszystko zaczyna się od Polski – najsilniejszego państwa członkowskiego (z wyjątkiem Francji, która już uległa). Proces ten napędzają Niemcy, a Tusk działa jedynie jako ich reprezentant.

W skrócie, oto co wydarzyło się w piątek w centrum Warszawy:

    • W piątek po południu funkcjonariusze policji rozpoczęli siłowe przejmowanie budynku Trybunału Konstytucyjnego przy al. Szucha. Funkcjonariusze uzasadnili swoją obecność zgłoszeniem o potencjalnym zagrożeniu życia i zdrowia sędziów i pracowników Trybunału. Należy zaznaczyć, że poza pracownikami ochrony, budynek Trybunału Konstytucyjnego był już opuszczony przed weekendem.
    • Jednocześnie sędzia Anna Korwin-Piotrowska – powołując się na swój status sędzi z najdłuższym stażem, lecz niemającej do tego żadnych podstaw prawnych – wydała zarządzenia zawieszające w obowiązkach prezesa Trybunału Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego na okres jednego miesiąca.
    • Następnie na profilu X Trybunału Konstytucyjnego pojawiło się oświadczenie informujące o bezprawnym przejęciu strony internetowej instytucji. W oświadczeniu podkreślono, że Bogdan Święczkowski pozostaje prezesem Trybunału, a Bartłomiej Sochański wiceprezesem.
    • Tego wieczoru, w obliczu poważnego kryzysu związanego z kontrolą Trybunału, prezes TK Bogdan Święczkowski przybył przed budynek. Publicznie skrytykował sędzię Annę Korwin-Piotrowską (która nakazała miesięczne zawieszenie w obowiązkach swoich i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego oraz tymczasowe objęcie stanowiska sędziego najwyższego rangą), nazywając ją uzurpatorką. Zapowiedział również, że spotka się z prezesem Karolem Nawrockim (który przerwał podróż do Senegalu i wracał do Polski) i że następnego dnia wrócą z „legalnymi” sędziami, aby zażądać wpuszczenia ich do środka.
    • Doszło również do incydentu przy bramie bocznej zabezpieczonej policyjnymi łańcuchami: protestujący (w tym ślusarz i w asyście posła PiS Mariusza Goska) przecięli łańcuchy szlifierką kątową. Święczkowski wszedł na krótko na teren Trybunału, pokazał policjantom legitymację prezydencką i stanął przed kordonem policji, ale nie został wpuszczony do budynku. Następnie wycofał się, mówiąc tłumowi, aby nie stawiał oporu policji i że wróci z prezydentem.
    • Wcześniej Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Waldemar Żurek poinformował, że do Trybunału Konstytucyjnego wpłynęło pięć wniosków o uchylenie immunitetu. Cztery z nich dotyczą Bogdana Święczkowskiego, a jeden Bartłomieja Sochańskiego. Łączna liczba dokumentów wynosi 224 strony. Dodatkowo do Trybunału trafiło 50 tomów akt.
    • Immunitet Prezydenta może być uchylony jedynie uchwałą Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Tego samego Trybunału, w którego budynku znajduje się obecnie Tusk, otoczony kordonem policji.

Moim zdaniem oczywistym zamiarem rządu Tuska jest:

    • Wykorzystując posiadaną większość parlamentarną, powołują nowy skład Trybunału Konstytucyjnego (naruszając tym samym de facto Konstytucję RP).
    • Nowy, nielegalnie wybrany skład Trybunału Konstytucyjnego zbierze się w obecnie zajmowanym budynku Trybunału Konstytucyjnego i pozbawi obecnego Prezesa i Wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego immunitetu.
    • Następnie nowo utworzony, nielegalnie powołany Trybunał, po naradzie, uzna ostatnie wybory na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej za niezgodne z Konstytucją; w ten sposób Marszałek Sejmu automatycznie stanie się tymczasowym Prezydentem Polski.
    • Kolejnym krokiem może być aresztowanie i postawienie w stan oskarżenia samego Karola Nawrockiego (obecnego, legalnie wybranego Prezydenta RP) oraz obu obecnych prezesów Trybunału Konstytucyjnego (Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego).
    • Ostatnim krokiem ze strony Tuska byłoby ogłoszenie stanu wyjątkowego i, w świetle tej sytuacji, odwołanie nadchodzących wyborów parlamentarnych (co w praktyce oznaczałoby wprowadzenie demokracji na wzór ukraiński).

Loading

Author: Janusz Tydda

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *