W jednym ze swoich wpisów na platformie X Dagmara Pawełczyk-Woicka, przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa, donosi:
Po 30 latach pracy w sądownictwie – nienagannej- doczekałam się zarzutów dyscyplinarnych jak u Kafki. Doręczono mi ten dokument tuż przed wejściem na salę rozpraw.
Zamieszczony przez panią Dagmarę Skan pisma informuje o zarzutach:
w okresie od 24 stycznia 2018 r. do 31 marca 2025 r., umyślnie, uchybiła godności urzędu sędziego i z oczywistą i rażącą obrazą art. 186 ust. 1 i art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji RP, uczestniczyła jako kandydatka w procedurze wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie ustawy z 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 3), a po wyborze przez Sejm w działalności tego organu, który:
nie gwarantował niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej,
trwale skażał proces nominacyjny sędziów powołanych na jego wniosek, co narażało gwarantowane w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, art. 14 ust. 1 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, art. 19 ust. akapit II Traktatu o Unii Europejskiej, art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej prawo występujących przed sądem, w skład którego wchodzili tak powołani sędziowie(…)
wspierał reorganizację sądownictwa godzącą w jego odrębność i niezależność, trójpodział władz i ograniczającą niezawisłość sędziów,
nie stał na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, w tym nie interweniował w sprawach sędziów stających w obronie praworządności i ściganych w motywowanych politycznie postępowaniach dyscyplinarnych