Trend malejącego importu Rosji do Unii Europejskiej dobiegł końca, pisze Business Insider. Kraje UE wydały w Rosji o 11 procent więcej w styczniu w ujęciu rok po roku, najwięcej od 17 miesięcy, czyli znacznie przed przed rozpoczęciem jakichkolwiek rozmów pokojowych.
Kraje Unii Europejskiej kupiły towary w Rosji za 3,841 miliarda euro w styczniu tego roku, według danych Eurostatu. Nadal jest to daleka droga do poziomów ponad 20 miliardów euro z pierwszych czterech miesięcy 2022 roku, ale wzrost miesiąc do miesiąca jest ciągły, z krótką przerwą, od września ubiegłego roku. Import z Rosji wzrósł o 11,4 procenta rok do roku w styczniu, co jest największym wzrostem od września 2023 roku.
Według Eurostatu import ropy naftowej lub paliw produkowanych z ropy spadł o 8,3 procent rok do roku, co oznacza, że wzrost najprawdopodobniej pochodził ze skroplonego gazu, importowanego w dużych ilościach między innymi przez Francję.
W ten sposób UE pośrednio zwiększyła zasoby finansowe, których kraj Putina potrzebuje na wydatki wojenne.
Obroty handlowe z Niemcami wyniosły 720 mln euro, podczas gdy Francja 469 mln euro.
W pierwszym miesiącu jesiennym Węgry osiągnęły 451 mln euro, a Holandia 437 mln euro, co plasuje te dwa kraje wśród głównych partnerów handlowych UE z Rosją. Wprawdzie dane dotyczące ruchu towarowego nie zostały jeszcze przetworzone, ale tradycyjny ruch towarowy obejmuje między innymi nawozy, energię i produkty chemiczne.
Zaledwie w zeszłym miesiącu London School of Economics zaatakowała UE za jej retorykę dotyczącą sankcji i Rosji oraz jej rzeczywistych praktyk, pisząc:
„Unia Europejska rozpoczęła serię działań w celu powstrzymania Rosji po jej pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Jednak skuteczność i zakres tych działań pozostają niepewne.
UE ma skumulowany deficyt w handlu towarami z Rosją w wysokości 120 miliardów dolarów amerykańskich od czasu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, co stanowi 5 procent rocznego PKB Rosji. Ten czysty transfer zasobów do Rosji stoi w jaskrawej sprzeczności z retoryką UE, która twierdzi, że „będzie nadal zdeterminowana, aby działać w celu dalszego ograniczania źródeł dochodów Rosji i jej zdolności do prowadzenia wojny”. Podejście UE do Rosji jest samodestrukcyjne i grozi przedłużeniem wojny”.
![]()