W mediach społecznościowych Facebook Ewa Stankiewicz pisała:
“Żandarmeria wojskowa przeszukuje nasze mieszkanie, szukając części tupolewa – te, które Putin zostawił Tuskowi, lub te, które niszczały przez lata w bliźniaczym tupolewie, kiedy uwiarygadniano kłamstwa Anodiny”.
Nowe informacje w sprawie przekazał mec. Bartosz Lewandowski.
“Red. @ewa_stankiewicz oraz Glenn Jorgensen składają do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie zażalenie na postanowienie prokuratora @PK_GOV_PL o żądaniu wydania rzeczy i przeszukaniu, a także na samą czynność przeszukania m. in. w ich miejscu zamieszkania. Podjęcie w dniu 7.03 o godz. 6 rano czynności przez Żandarmerię Wojskową na polecenie prokuratora Departamentu ds. Wojskowych Prokuratury Krajowej przez śledczych było kompletnie pozbawione podstaw faktycznych. W trakcie czynności oczywiście nie ujawniono żadnych wskazanych w postanowieniu przedmiotów!!”
– pisze na portalu X mec. Bartosz Lewandowski.
Ewa Stankiewicz – dziennikarka, autorka, autorka m.in. dokumentu “Krzyż” opowiadającego o przemyśle pogardy wobec śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego wraz ze swoim mężem byli zaangażowani w obnażaniu kłamstwa smoleńskiego! Ewa Stankiewicz jest również autorką dokumentu pt. “Stan Zagrożenia” opowiadającego o efektach dziennikarskiego śledztwa w sprawie Smoleńska. Trwa zastraszanie niezależnych dziennikarzy przez koalicję 13 grudnia. Nakaz przesłuchania wydała nielegalna Prokuratura Krajowa.