Prezydent Polski ostrzega przed ingerencją UE w wybory prezydenckie, powołując się na Rumunię jako przykład i przestrogę

Polska demokracja jest podkopywana przez Brukselę i znajduje się w obliczu ryzyka ingerencji Unii Europejskiej w nadchodzące wybory prezydenckie w Polsce, ostrzega urzędujący prezydent Andrzej Duda.

W szczerym wywiadzie, na kanale ZERO na YouTube, Andrzej Duda wyraził silne obawy dotyczące wpływu Unii Europejskiej na wybory krajowe i politykę wewnętrzną, sugerując, że procesy demokratyczne w Polsce mogą być manipulowane i aprobowane wpływem Brukseli, tak jak ostatnio zaobserwowane było to w Rumunii.

Duda zadał pytanie, czy demokratyczne wybory mogą być nadal prawdziwie wolne, jeśli tylko kandydaci faworyzowani przez UE są w stanie wygrać.

„Czy jest tak, że dzisiaj wybory w poszczególnych krajach — demokratycznych, jak się wydaje — mogą wygrać tylko ci, którzy są akceptowani w Brukseli? Mam takie wrażenie i nie podoba mi się to zbytnio.”

— zauważył prezydent , wyrażając sceptycyzm co do zaangażowania Komisji Europejskiej zarówno w sprawy Polski, jak i Rumunii.

Prezydent odnotował również niedawne obawy zgłoszone przez Bogdana Święczkowskiego, prezesa Trybunału Konstytucyjnego, który zarzucił, że wysocy rangą urzędnicy państwowi — w tym premier Donald Tusk, marszałkowie Sejmu i Senatu oraz niektórzy sędziowie i prokuratorzy — dokonują pełzającego zamachu stanu.

Duda przyznał, że osobiście nie zapoznał się z dokumentem, ale stwierdził, że obecne osobistości rządowe dopuściły się „powtarzających się, rażących naruszeń prawa”. Wskazał na przypadki, w których rząd odmówił uznania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego lub nie opublikował swoich orzeczeń, nazywając te działania „tragikomicznymi”.

Polski prezydent szczególnie skrytykował traktowanie przez rząd Dariusza Barskiego, prokuratora krajowego, któremu uniemożliwiono wypełnianie obowiązków na rzecz prokuratora wyznaczonego przez rząd. Duda potępił to jako rażące naruszenie praworządności i kolejny przykład prób lewicowego rządu zmierzających do podważenia niezależności sądownictwa w Polsce.

Duda zakończył przestrogą przed „rzeczywistym zagrożeniem dla demokracji” w całej Europie, sugerując, że Rumunia jest przestrogą. Wezwał do czujności, aby chronić demokratyczną integralność i porządek prawny Polski przed naciskami wewnętrznymi i zewnętrznymi.

Ostrzeżenie polskiego prezydenta pojawia się tydzień po opublikowaniu pierwszego sondażu, który pokazuje, że konserwatywny kandydat popierany przez Prawo i Sprawiedliwość (PiS), Karol Nawrocki, prowadzi ze swoim lewicowym przeciwnikiem z Koalicji Obywatelskiej (KO), Rafałem Trzaskowskim.

 

Kanał Zero

NewsEdit

Author: NewsEdit