Papież Franciszek wystosował nową krytykę wobec wiernych łacińskiej mszy, oskarżając ich o praktykowanie „zacofania” i „i wizji sekciarskiego świata”.
„Z socjologicznego punktu widzenia interesujące jest rozważenie zjawiska tradycjonalizmu, tego „zacofania”, które regularnie powraca w każdym stuleciu, tego odniesienia do rzekomo doskonałej epoki, która za każdym razem jest inną epoką” – skomentował papież Franciszek.
Te słowa są częścią jego szeroko zakrojonych wspomnień zatytułowanych „Nadzieja”, które ukazały się we wtorek. Papież powtórzył w nich często powtarzaną krytykę młodych księży oddanych mszy łacińskiej, nazywając ich „nieelastycznymi”.
„Orzeczono, że możliwość odprawiania mszy po łacinie, zgodnie z mszałem sprzed Soboru Watykańskiego II, musi zostać wyraźnie autoryzowana przez Dykasterię ds. Kultu Bożego i Dykasterii, która zezwoli na to tylko w szczególnych przypadkach”
– powiedział Franciszek, nawiązując do swojego dokumentu Traditionis Custodes z 2021 r.
Franciszek stwierdził, że powodem wprowadzenia tak radykalnych ograniczeń w starożytnej liturgii było „niezdrowe dla liturgii stawanie się ideologią”.
Ma być nowa religia zjednoczona – jedna dla wszystkich. Zakon Maltański został przetrącony oraz bank watykanu oba idą do całkowitej kasacji. Maltańczycy to przecież kręgosłup tej religii, bez nich zostanie tam tylko sodomia i jezuici,