Adam Bodnar: Orbán musi zostać usunięty aby rządy prawa zwyciężyły

Zaraz po objęciu urzędu po objęciu władzy przez rząd Donalda Tuska pod koniec 2023 r. nowy minister sprawiedliwości Polski, Adam Bodnar, szybko ogłosił, że zlikwiduje wszystko, co poprzedni konserwatywny rząd Prawa i Sprawiedliwości (PiS) zbudował przez osiem lat, piszą węgierskie media Mandiner.

Następnie przeprowadzono czystki w państwowych mediach i Prokuraturze Generalnej (z pominięciem głowy państwa) oraz ścigano byłego dyrektora państwowej spółki naftowej PKN-Orlen, obecnego europosła Daniela Obajtka.

Gdy magazyn Politico zwrócił się do niego z prośbą o opinię na temat Węgier, Bodnar powiedział: „Przykład Polski pokazuje, że bez zmiany przywództwa może być niezwykle trudno odwrócić [kurs] praworządności i odzyskać wartości demokratyczne”.

Według Mandinera polski minister sprawiedliwości wskazuje, że Bruksela jest zdolna do wszystkiego i jest gotowa nawet obalić suwerenne rządy, aby zmusić je do powrotu do szeregu.

Politico uznało węgierskiego lidera opozycji Pétera Magyara za „Destruktora nr 6” na swojej liście „Politico 28: Klasa 2025”, nazywając go „pierwszym poważnym, wiarygodnym wyzwaniem dla 14-letniego panowania premiera Węgier Viktora Orbána”. Jednak według Bodnara, nawet przy władzy Magyara, „szkody dla społeczeństwa obywatelskiego będą tak głębokie w ciągu 16 lat rządów Fideszu, że ich naprawa będzie wymagała herkulesowego wysiłku”.

To nie pierwszy raz, kiedy Bodnar wypowiada się na temat Węgier; był zagorzałym zwolennikiem niezależności węgierskich sądów i sędziów, która, jak twierdzi, została stłumiona.

Ponieważ Polska przejmie od Węgier rotacyjne przewodnictwo w Radzie UE w styczniu, jego wypowiedzi sprawiają, że wielu zastanawia się, czy Polska mogła nie być celowo zaplanowana do tej tej roli (właśnie teraz).

MANDINER

REMIX

NewsEdit

Author: NewsEdit