Prezydent-elekt Donald Trump powiedział, że odzyska kontrolę nad Kanałem Panamskim od rządu panamskiego, jeśli interesy USA nie będą chronione, zgodnie z Traktatem Cartera-Torrijosa z 1977 r. za prezydenta Jimmy’ego Cartera.
Jedna z najbardziej ruchliwych i najważniejszych tras żeglugowych na świecie, Kanał Panamski, skraca tygodnie czasu tranzytu w handlu i podróżach — większość z nich to dostęp do portów USA.
„Uważany za jeden z cudów współczesnego świata, Kanał Panamski został otwarty dla biznesu 110 lat temu i został zbudowany za ogromne koszty dla Stanów Zjednoczonych w postaci ludzkich istnień i bogactwa” – powiedział Trump w oświadczeniu opublikowanym w Truth Social 21 grudnia.
Według oficjalnych szacunków około 5600 pracowników zginęło podczas wysiłków związanych z budową kanału, oprócz 6000, które zginęły podczas budowy oryginalnej kolei panamskiej.
Na mocy traktatu z 1977 r. Stany Zjednoczone oddały Panamie suwerenność nad kanałem na okres 20 lat, do 1999 r., zachowując jednak prawo do podjęcia działań militarnych w celu zabezpieczenia kanału przed agresją z zewnątrz lub w przypadku, gdyby był on wykorzystywany do zakłócania interesów USA.
Trump powiedział, że Panama pobiera od Stanów Zjednoczonych, ich marynarki wojennej i korporacji prowadzących interesy w Stanach Zjednoczonych „wygórowane ceny i stawki za tranzyt kanałem”.
Trump wezwał lokalnych urzędników do zreformowania obecnej struktury opłat, która jest „bardzo niesprawiedliwa i nadmierna” dla handlu USA.
„Szczególnie znając niezwykłą hojność, jaką Stany Zjednoczone okazały Panamie” – powiedział Trump.