Prawie połowa zagranicznych lekarzy, którzy chcą wykonywać zawód lekarza w Niemczech, nie wykazuje wystarczających umiejętności języka niemieckiego, jak wynika z badań przeprowadzonych przez magazyn Freilich.
Specjalistyczny test językowy, kluczowy wymóg uzyskania licencji, okazuje się być poważną przeszkodą, a wskaźnik niepowodzeń w niektórych regionach zbliża się do 50 procent.
Egzamin, mający na celu zapewnienie, że lekarze kształceni za granicą potrafią skutecznie komunikować się w środowisku zawodowym, wymaga od kandydatów spełnienia zaawansowanych i szczegółowych standardów (B2 w zakresie komunikacji ogólnej i C1 w zakresie terminologii medycznej) Wspólnego Europejskiego Systemu Opisu Kształcenia Językowego.
Pomimo pilnego niedoboru lekarzy w Niemczech, wielu zagranicznych specjalistów nie jest w stanie zdać testu, co opóźnia ich wejście na rynek pracy.
W Saksonii, jednym z najbardziej dotkniętych krajów związkowych, prawie połowa wszystkich zdających nie zdała testu językowego w 2023 r. Wśród nich było 112 z 200 syryjskich lekarzy i 15 z 26 ukraińskich kandydatów. Podobne tendencje zaobserwowano w całym kraju.
Brandenburgia również odnotowała wskaźnik niepowodzeń na poziomie 50 procent, podczas gdy Brema, Bawaria i Berlin miały odpowiednio 49 procent, 44 procent i 38 procent. W Hamburgu wskaźniki niepowodzeń wahały się od 40 procent do 45 procent.
Poziom trudności egzaminu jest adekwatny do wymagań i odpowiedzialności związanych z tym zawodem, jednakże cudzoziemcy z Syrii, Iranu i Turcji, którzy stanowią znaczną część zdających, uważają go za szczególnie uciążliwy.