“Przecieki koalicji rządzącej” sygnalizują zamiary zmiany wyników wyborów prezydenckich w Polsce

Wygląda na to, że rząd Donalda Tuska planuje zmienić kluczowy zapis w prawie dot. uznania ważności wyborów.

Być może jeszcze przed wyborami prezydenckimi rząd będzie chciał zmienić prawo, by o ważności tych wyborów nie rozstrzygała, izba Sądu Najwyższego.

Pisano w portalu ONET, podkreślając, że sytuacja w Rumunii, gdzie Sąd Konstytucyjny unieważnił I turę wyborów prezydenckich, wywołała w Warszawie duże obawy.

Szymon Hołownia oświadczył niedawno, że w jego opinii może pojawić się problem z uznaniem przyszłorocznych wyborów prezydenckich za ważne. Stwierdził, że “ma poważne wątpliwości”, czy orzeczenia Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN należy respektować.

Co więcej, zasugerował, że on sam przejąłby obowiązki głowy państwa, jeśli prezydent nie mógłby złożyć przysięgi.

Teraz w podobnym tonie na antenie TOK FM wypowiedział się członek PKW Ryszard Kalisz.

6 sierpnia kończy się kadencja pana prezydenta Dudy. Nie jest stwierdzona ważność wyborów prezydenckich w sposób zgodny z Konstytucją. Co wtedy następuje? Obowiązki prezydenta przejmuje (…) marszałek Sejmu

– oświadczył Kalisz.

TYSOL

NewsEdit

Author: NewsEdit

1 thought on ““Przecieki koalicji rządzącej” sygnalizują zamiary zmiany wyników wyborów prezydenckich w Polsce

  1. A potem jeszcze wprowadzenie euro – i Hitler, zwyciężył….tym razem to nawet nie rozbiory….

Comments are closed.