Jedną z prerogatyw państwowości jest podejmowanie decyzji w sprawie zapewniania wsparcia dla narodowej gospodarki. Niestety ostatnie decyzje rządu w Polsce, czynione pod płaszczykiem wolnorynkowej gospodarki, będą oddawały polski rynek w ręce silniejszego gospodarczo sąsiada.
Flixtrain skutecznie zawnioskował o uruchomienie codziennych połączeń na linii Warszawa – Berlin. Pociągi kursować będą dwa razy dziennie, w formie relacji międzynarodowej. Przewoźnikowi zezwolono na przejazdy w latach 2025-2030, z przystankami kolejno w Warszawie (trzy), Poznaniu i w Berlinie.
Bilety zakupić będzie można tylko pod warunkiem jazdy z jednego kraju do drugiego (czyli przykładowo nie można będzie zakupić biletu tylko z Poznania do Warszawy).
Dotychczas kolejowe połączenia Warszawa – Berlin obsługiwała tylko polska firma PKP Intercity. Połączenia Flixtrainu są zatem bezpośrednią konkurencją dla spółki.
Po polskich torach poruszają się pociągi pasażerskie i cargo także niemieckich Deutsche Bahn (także poprzez wykupioną przez spółkę Arrivę), pasażerskie Usedomer Bäderbahn (w Świnoujściu i okolicach) oraz czeskiego RegioJet (0,06% rynku). W czerwcu zezwolono RegioJet na utworzenie siedmiu linii po polskich torach.
Wśród przewoźników towarowych Deutsche Bahn jest drugim graczem na polskim rynku, po PKP Cargo.