Prezydent Biden nazywa zwolenników Trumpa „śmieciami”

Prezydent Joe Biden przyćmił ostatnią próbę wiceprezydent Kamali Harris, aby dotrzeć do niezdecydowanych lub konserwatywnych wyborców we wtorek wieczorem, gdy nazwał zwolenników byłego prezydenta Donalda Trumpa „śmieciami”.

„Donald Trump nie ma charakteru. Nie obchodzi go społeczność latynoska. Dopiero niedawno mówca na jego wiecu nazwał Portoryko pływającą wyspą śmieci. … To dobrzy, porządni, honorowi ludzie”.

„Jedyne śmieci, jakie tam widzę, to jego zwolennicy. Jego demonizowanie Latynosów jest niegodziwe i nie-amerykańskie”.

W komentarzach poprzedzających przemówienie Harris „na zakończenie” w Ellipse, Biden skrytykował żart komika Tony’ego Hinchcliffe’a, który ośmieszał Portoryko, mówiąc, że jest „pływającą wyspą śmieci” na wiecu Trumpa w Madison Square Garden w ostatni weekend.

Biden, którego zespół Harrisa uważa za polityczne obciążenie, ryzykował oddanie rozpędu Republikanom w końcowej fazie kampanii wyborczej łeb w łeb swoimi niezdarnymi uwagami.

Biały Dom szybko przeszedł w tryb ograniczania szkód we wtorek wieczorem. Rzecznik Andrew Bates szybko wydał oświadczenie, w którym sprzeciwił się, że komentarze były skierowane do komika, podczas gdy sam prezydent wydał oświadczenie, w którym próbował oczyścić swoje uwagi, gdy wybuchła burza.

Po tym, jak jego komentarze zostały ostro skrytykowane, Biden wydał wyjaśnienie na ten temat na X we wtorek wieczorem.

„Dzisiaj rano nazwałem pełną nienawiści retorykę na temat Portoryko, którą wypowiedział zwolennik Trumpa na wiecu w Madison Square Garden, śmieciami — to jedyne słowo, jakie przychodzi mi do głowy, aby to opisać. Jego demonizowanie Latynosów jest nie do pomyślenia. To wszystko, co chciałem powiedzieć. Komentarze na tym wiecu nie odzwierciedlają tego, kim jesteśmy jako naród”.

Washington Examiner

NewsEdit

Author: NewsEdit