Duński operator systemu przesyłania energii elektrycznej i gazu Energinet przesunął planowaną datę uruchomienia pierwszego transgranicznego gazociągu wodorowego do Niemiec na koniec 2031 r. (z 2028 r.). Ponadto kluczowe połączenia w Danii zostaną uruchomione do 2032 i 2033 r., poinformował Energinet. Stwierdził, że projekt lądowego gazociągu jest bardziej złożony z perspektywy technicznej i rynkowej, że potrzeba więcej czasu ze względu na zmiany w procesie przetargowym na przepustowość oraz że istnieją dłuższe procesy planowania i wydawania pozwoleń środowiskowych.
Projekt, uzgodniony w marcu 2023 r., ma stać się pierwszym transgranicznym rurociągiem wodorowym do Niemiec. Rząd niemiecki postawił na szybką realizację projektu rurociągu z Danią, aby „zapewnić ważny bodziec dla innych transgranicznych projektów wodorowych”, jak stwierdził w swojej strategii importu wodoru przyjętej latem 2024 r.
Zielony wodór ma odegrać kluczową rolę w dekarbonizacji wielu trudnych do ograniczenia sektorów, takich jak produkcja stali czy przemysł chemiczny. Jednak Niemcy prawdopodobnie nie pokryją całego prognozowanego popytu lokalną produkcją.
Jednym z nowszych pomysłów energetyków jest wykorzystywanie nadwyżek produkcyjnych tak zwanej energii odnawialnej do produkcji przeprowadzania elektrolizy wodnej i uzyskiwania w ten sposób czystego wodoru.
Ponieważ Dania posiada w chwili obecnej, prawdopodobnie najwyższy procent, per capita, energii otrzymywanej z turbin wiatrowych to nadwyżki tej energii, które nie mogą być odprowadzane do sieci ze względu na możliwości jej przeciążenia, są wykorzystywane do produkcji wodoru, która to produkcja jako źródło otrzymywania surowca energetycznego byłaby normalnie zupełnie nieopłacalna. Zazwyczaj za 1 kWh energii elektrycznej włożonej w produkcję otrzymujemy 0,35 kWh energii elektrycznej z wodoru.
![]()