Porażka polskiej branży transportowej w TSUE

TSUE w wydanym w piątek wyroku oddalił skargi sześciu krajów, w tym Polski, na unijne przepisy tzw. pakietu mobilności, które dotyczą kierowców ciężarówek. Jedyne małe zwycięstwo to unieważnienie obowiązku powrotu pojazdów do bazy przedsiębiorstwa transportowego co osiem tygodni.

Pakiet mobilności został przyjęty przez Unię Europejską w 2020 roku. Jego założeniem jest poprawa warunków pracy kierowców. Nakłada on nowe obowiązki na firmy, które posiadają flotę ciężarówek i zajmują się transportem towarów w Europie.

TSUE uznał w piątek, że przepisy są zgodne z prawem UE. Uznał, że celem przepisów jest zapewnienie nowej równowagi między współistniejącymi interesami, w szczególności między interesem kierowców (korzystanie z lepszych warunków socjalnych pracy) oraz interesem pracodawców (prowadzenie działalności transportowej na sprawiedliwych warunkach handlowych).

We wspólnym oświadczeniu opublikowanym w październiku 2020 r., w momencie złożenia skarg, grupa siedmiu krajów podkreśliła, że nowe przepisy prowadzą do ”wypaczenia jednolitego rynku UE poprzez wprowadzenie sztucznych barier administracyjnych w funkcjonowaniu przedsiębiorstw transportu drogowego„. Ich zdaniem rozwiązania mają charakter „protekcjonistyczny” i prowadzą do wzrostu cen usług transportowych, a co za tym idzie, cen towarów w UE.

Pakiet mobilności zakłada m.in. obowiązkowe powroty do kraju zamieszkania po określonym okresie pracy za granicą, spanie w hotelach, a nie w kabinach ciężarówek i poprawę jakości infrastruktury przy autostradach. Obejmuje przewoźników drogowych przepisami o delegowaniu pracowników i reguluje kwestię czasu odpoczynku kierowców.

WGospodarce

 

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit