Prezes Poczty Polskiej Sebastian Mikosz poinformował 14 sierpnia br. na konferencji prasowej, że w najbliższych tygodniach zostanie uruchomiony program dobrowolnych odejść pracowniczych. Zostanie nim objętych 9300 osób, a więc około 15% załogi.
Uzasadniając tę decyzję, prezes Mikosz podał, że koszty zatrudnienia stanowią aż 65 wszystkich kosztów ponoszonych przez Pocztę Polską, co jest najwyższym wskaźnikiem w Europie.
Prezes Mikosz zaznaczył, że nie chce pozbywać się listonoszy i osób zatrudnionych w placówkach pocztowych. Zwolnienia mają objąć przede wszystkim pracowników pełniących funkcje nieoperacyjne, a więc administracyjne a Poczta Polska musi zostać odbiurokratyzowana.
W te zapewnienia nie wierzą związkowcy z Solidarności.
Pan prezes podał liczbę 9300 pracowników. Przecież my nie mamy w całej spółce tylu urzędników biurowych, wliczając w to prezesa i członków zarządu!
– powiedział nam szef „Solidarności” w Poczcie Polskiej Bogumił Nowicki.
![]()