Obecna sytuacja jest identyczna jak dwa lata temu z tym, że obecnie żadne media głównego nurtu nie ośmielają się podnieśc ręki na na obecny rząd w Polsce. W ostatni piątek, 16 sierpnia, media informują:
Gliwice informują: “Ponad 70 ton śniętych ryb odłowiono w 12 dni. W jeden dzień padł koszmarny rekord. Dramat na Odrze”.
Business Insider donosi: “Złota alga znów zaatakowała. Służby wyławiają śnięte ryby”
Paweł Jędrzejewski w magazynie TYSOL komentuje to zjawisko:
I znów tony martwych ryb. Przede wszystkim w jeziorze Dzierżno Duże. Przed dwoma laty, przyczyn zagłady ryb w Odrze szukali i polscy i niemieccy fachowcy. W rezultacie okazało się, że to jest wynik gwałtownego rozwoju tzw. złotych alg, czyli wiciowców, które trują ryby i środowisko, a powodem ich inwazji jest prawdopodobnie zasolenie wody.
Jednak przed dwoma laty najpierw pojawiła się fałszywa wiadomość, że w Odrze jest rtęć. Politycy ówczesnej opozycji (obecnie u władzy) ochoczo, wręcz z entuzjazmem podchwycili to kłamstwo. Donald Tusk napisał wówczas na Twitterze: “Śnięte są nie tylko ryby w Odrze, śnięte jest całe państwo pod rządami Kaczyńskiego. PiS jest jak rtęć.”
Oto jak media wywoływały histerię
Więc przypominam. Tak media robią nam wodę z mózgu. Oto tytuły. One tworzyły ówczesną atmosferę histerii i nawoływania do politycznego linczu.
Newsweek: “Odra umiera. Totalna kompromitacja państwa PiS” oraz “Dewastacja, kłamstwa i bezkarność. »Katastrofa na Odrze to symbol tego, co z Polską robi PiS«”
Gazeta Wyborcza: “Zatruta Odra i zatrute państwo PiS”
![]()