Na temat polskiej dziennikarki, która pracowała jako freelancerka głównie dla mediów europejskich ale również dla Tygodnika Powszechnego donosi hiszpański portal “El Independiente”:
Pablo González został aresztowany 28 lutego we wczesnych godzinach porannych w Przemyślu, niedaleko polskiej granicy, w towarzystwie polskiej dziennikarki, z która łączył go romantyczny związek. Najwyraźniej przekonał ją, że jest rozwiedziony, choć jego żona Oihana Goiriena, matka trójki dzieci, w wywiadach, których udzielała w różnych hiszpańskich mediach, nie komentowała tego faktu.
Polska dziennikarka, której tożsamość ujawniono w poniedziałek w sieci, ale która grozi procesami sądowymi każdemu, kto napisze jej nazwisko, została aresztowana, a następnie zwolniona. Obawia się utraty pracy, gdy zostanie powiązana ze sprawą szpiegowską taką jak Rubcow/González, który teoretycznie nadal przebywa w Moskwie pod nadzorem lekarza.
Nieco więcej na temat tejże polskiej dziennikarki donosi “Intel Takes” z konta na mediach X:
Okazuje się, że agent #GRU Pavel Rubtsov (Pablo Gonzales) zostawił dziewczynę w Polsce, która teraz musi stawić czoła zarzutom związanym ze szpiegostwem. Magdalena Chodownik była polską dziennikarką pracującą głównie dla zachodnich mediów. Relacjonowała głównie kwestie polaryzujące…
Miała bardzo podobny profil do Gonzalesa. Mniejszości, konflikty zbrojne, imigracja, prawa człowieka itd. Trudno powiedzieć, czy została zwerbowana, czy po prostu „przydatna” dla agenta #GRU. Biorąc pod uwagę jej profil i kontakty, była potencjalnym atutem dla rosyjskiej służby.
Polskie konto Służby w Akcji, również na X donosi:
Wiecie, że wraz z Pablo González (Agent rosyjskiego GRU) nasze służby zatrzymały wtedy także jego kochankę? Polską dziennikarkę, która ma zarzut pomocnictwa w szpiegostwie?!
Wiecie, że ta dziennikarka dalej nie tylko zabiera głos w ważnych debatach, ale także bywa w Sejmie, relacjonuje sytuację na granicy, uczestniczy w konferencji NATO, opowiada o sytuacji w Polsce dla czołowych zagranicznych mediów?
![]()