„Budowa CPK w Baranowie za ponad 40 mld zł odłożona. Wracają inwestycje na Lotnisku Chopina” – napisała stołeczna wyborcza.pl po konferencji, na której PPL poinformowały o rozbudowie stołecznego lotniska i przesunięciu terminu startu CPK na 2035 rok.
W poniedziałek, podczas obchodów 90. rocznicy oddania do użytku Lotniska Chopina, poinformowano o decyzji o rozbudowie rozbudowie Lotniska Chopina w Warszawie do przepustowości ok. 30 mln pasażerów rocznie w 2029 r.
Jak informuje “Gazeta Wyborcza”, Pełnomocnik ds. Maciej Lasek przekazał, że w 2035 r. cały ruch lotniczy z Warszawy będzie mógł zostać przeniesiony do planowanego portu w Baranowie. PPL LOT podały, że 2035 r. to realny termin, a poprzednia data, czyli 2028 r., “była myśleniem życzeniowym”.
Tuż po publikacji “Gazety Wyborczej” w mediach społecznościowych pojawiła się lawina komentarzy krytykujących działanie nowych władz PLL LOT oraz pełnomocnika rządu ds. CPK Macieja Laska.
Eksperci tacy jak Andrzej Banucha przypomnieli, że dalej nie ma wyników audytów, które zapowiadał rząd.
Czyli audyty CPK to ściema, dotychczasowe analizy i wydane 3 mld zł na projekty i grunty w piach, za to wydamy 2,4 mld zł na Chopina, który i tak nie zwiększy przepustowości, bo NIE MA SLOTÓW
– oświadczył Banucha.
![]()