Niemiecka księżniczka Gloria ostro krytykuje europejskich przywódców w związku z pogłębiającym się kryzysem demograficznym

Niemiecka katolicka księżniczka wygłosiła żarliwe przemówienie w obronie kurczących się europejskich rodzin na Narodowej Konwencji Konserwatystów.

Księżniczka Gloria von Thurn und Taxis, bliska przyjaciółka zmarłego papieża Benedykta XVI, przedstawiła swoje uwagi w tym tygodniu podczas spotkania w Brukseli, konferencji, która według mediów była „bardzo dobrze zorganizowana”. Rozpoczęła swoje wystąpienie od nawiązania do znanych programów telewizyjnych.

„Ostatnim serialem telewizyjnym, jaki pamiętam, który promował piękno dużej rodziny, były „Waltonowie” i „Rodzina Partridge” z lat 70-tych, kiedy dorastałam” – zauważyła księżna Gloria.

„Nie przypominam sobie żadnego filmu z ostatnich 20 lat, w którym rodzina byłaby przedstawiana jako coś wspaniałego, do czego warto dążyć”.

„Dzisiaj wygląda na to, że jedynymi ludźmi, którzy chcą się pobrać, są homoseksualiści. Heteroseksualiści mieszkają razem, ale nie mają dzieci i nie zawierają małżeństw”.

Księżniczka winiła obecną sytuację ekonomiczną, w której zarówno mężczyźni, jak i kobiety muszą pracować i dlatego nie mają czasu na wychowywanie dzieci. Jednocześnie zauważyła, że spadający wskaźnik urodzeń w Europie doprowadził do konieczności „importowania” siły roboczej z „globalnego południa”.

Księżniczka Gloria zasugerowała, że zachęcając do migracji zagranicznych i zniechęcając do zakładania rodzin wśród rdzennej ludności, narody europejskie popełniają samobójstwo.

Life Site News

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit