Parlament Europejski w środowym głosowaniu zatwierdził pakt migracyjny. Rozporządzenie wprowadzające mechanizm tzw. dobrowolnej solidarności zaakceptowano głosami 301 deputowanych, 272 było przeciw, 46 wstrzymało się od głosu.
Łącznie w środę izba głosowała nad dziesięcioma tekstami legislacyjnymi wchodzącymi w skład paktu. Wszystkie zostały przyjęte. Głosowanie próbowali zakłócić obecni na sali obrad w Brukseli aktywiści sprzeciwiający się paktowi.
Pakt migracyjny będzie jeszcze musiała zaakceptować Rada Unii, w której reprezentowane są kraje członkowskie. Polski rząd zapowiedział głosowanie przeciwko, bo jak argumentuje MSWiA, prace nad przepisami zakończyły się tydzień po zaprzysiężeniu obecnego rządu, a rezultat tych prac, prowadzonych przez poprzednią ekipę, jest “dalece niewystarczający”.
Europosłowie PO, PSL i PiS głosowali w środę w Parlamencie Europejskim przeciwko przyjęciu paktu migracyjnego. Deputowani Nowej Lewicy oraz europosłanka Polski 2050 Róża Thun głosowali za lub wstrzymywali się od głosu – w zależności od tekstu poddanego pod głosowanie.
Siedmiu europosłów z koalicji Tuska, Lewicy i Polski2050 poparło pakt migracyjny, czyli przymusową relokację nielegalnych migrantów pod groźbą 20 tys. euro kar za każdego nieprzyjętego! Lista: Marek Balt; Marek Belka; Robert Biedroń; Włodzimierz Cimoszewicz; Łukasz Kohut; Leszek Miller; Róża Thun und Hohenstein.
Jak wynika z korekty głosowania, zdanie zmienili europosłowie Biedroń, Belka i Kohut, którzy ostatecznie wybrali opcję wstrzymania się od głosu.
![]()