Samochody elektryczne emitują więcej zanieczyszczeń w postaci cząstek stałych pochodzących z paliw kopalnianych

Nowe modele samochodów benzynowych są bardzo czyste. Według Agencji Ochrony Środowiska samochody emitują tylko około 1% wszystkich bezpośrednich drobnych cząstek stałych w Kalifornii, a większość tej emisji pochodzi ze starszych modeli. Nowsze samochody benzynowe, które to samochody Kalifornia chce zakazać, często będą wyposażone w filtry cząstek stałych, które redukują emisję do poziomu poniżej jednej 1/1000 grama na milę.

Jescze kilkanaście lat temu większość cząstek stałych emitowanych przez samochody pochodziła ze spalin, z rury wydechowej.

Jednak obecnie większość cząstek stałych wytwarzanych przez pojazdy pochodzi ze zużycia opon. Samochody są ciężkie, a gdy ich opony trą o nawierzchnię, ulegają degradacji i uwalniają drobne, często toksyczne cząsteczki (to samo dzieje się też z nawierzchnią).

Samochody elektryczne nadal korzystają z opon wykonanych z ropy naftowej. Samochody elektryczne ważą znacznie więcej niż te napędzane benzyną, więc ich opony zużywają się szybciej. Firma analityczna, porównała dwa samochody – elektryczny typu plug-in i hybrydowy. Samochód elektryczny ważył o około jedną trzecią więcej niż samochód hybrydowy i emitował o około jedną czwartą więcej cząstek stałych w wyniku zużycia opon.
A zatem jazda samochodami elektrycznymi  podwyższa całkowitą emisję zanieczyszczeń w postaci cząstek stałych.

Journal Atmospheric Environment from ELSEVIER.com

Wall Street Journal

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit