Istnieją obawy, że Niemcy mogą wkroczyć i przejąć projekt półprzewodników i procesorów.
Nowy polski rząd chce renegocjować umowę z Intelem w sprawie budowy fabryki komponentów i półprzewodników w Polsce.
Jak podają media, projekt nie jest zagrożony, ale obecnie jest „zawieszony”, gdyż nowy rząd chce uzyskać od Intela zobowiązania dotyczące inwestycji w polską naukę.
Pod rządami PiS, dla którego pozyskanie Intela było największym ze sztandarowych projektów przemysłowych, Polska zobowiązała się do przekazania 1,5 miliarda dolarów na wsparcie inwestycji Intela, ale musi to zostać zatwierdzone przez Komisję Europejską.
Jednak pierwszy etap powiadamiania Brukseli nie został jeszcze wykonany i rząd Tuska nie planuje tego w najbliższej przyszłości. Polskie Ministerstwo Cyfryzacji poinformowało media, że powiadomienie nie zostało dostarczone ale zapwniło,że dla rządu inwestycje w półprzewodniki są jego priorytetem.
Dodatkowo spekuluje się, że Niemcy, gdzie Intel równolegle buduje większy obiekt, mogą mieć zamiar przejęcia części inwestycji pierwotnie zaplanowanej dla Polski.
![]()