Fundacja, z którą Ministerstwo Edukacji współpracuje przy tworzeniu edukacji seksualnej w szkołach, przekonuje o pozytywnych stronach masturbacji. Publikowane przez nią treści powstają przy wsparciu jednego z największych w Europie sprzedawców gadżetów erotycznych. Firma handluje m.in. wibratorami, masturbatorami i symulatorami „do robienia loda”, poleca też konta gwiazd porno. – Są ludzie, którym zależy, żeby polskie społeczeństwo, następne pokolenia, które przechodzą przez etapy edukacji, były jak najmniej rozwinięte intelektualnie, ale jak najbardziej zepsute i nasiąknięte pseudowolnością, zaspokajając najniższe instynkty – mówi Mikołaj Pawlak, były rzecznik praw dziecka.
Pod koniec ubiegłego roku minister edukacji Barbara Nowacka spotkała się z modelką Anją Rubik z fundacji Sexed.pl, która promuje edukację seksualną. „Dziękujemy za możliwość spotkania i omówienia kwestii związanych z edukacją, bezpieczeństwem i programem szkolnym”.
Seksedukatorzy, z fundacji Sexed.pl, wprost zachęcają młodych ludzi do oglądania pornografii. Takie zachęty możemy znaleźć między innymi na kanałach społecznościowych wspomnianej Fundacji SEXEDPL. Na jednym z filmików „edukatorka” mówi, że „przez pornografię straciła kilka kompleksów i zaakceptowała siebie”, a edukator zachęca młodych ludzi do uczenia się technik seksualnych poprzez oglądanie porno.
Nienaukowość podobnych twierdzeń demaskuje psycholog Bogna Białecka, która w jednym z nagrań opublikowanych na kanale YouTube Instytutu Ordo Iuris (jako uzupełnienie esejów o seksedukacji) dokładnie wyjaśnia, jak wielkie spustoszenie w umyśle dziecka ma miejsce wskutek kontaktu z pornografią.
Prosimy zwrócić uwage, iż jednym z głównych sponsorów fundacji Sexed.pl jest firma, EasyToys.pl, produkująca i handlująca masturbatorami i innymi “zabawkami” tego typu.

![]()