Europejska Partia Ludowa chce teraz wycofać się z zakazu dla samochodów benzynowych i diesla

Przed wyborami w czerwcowymi niespodziewany projekt manifestu Europejskij Partii Ludowej kładzie duży nacisk na kontrolę granic, bezpieczeństwo i ochronę europejskich „wartości chrześcijańskich”.

Jeszcze lutym ubiegłego roku UE w drakońskim stylu oświadczyła, że od 2035 r. wszystkie samochody benzynowe i wysokoprężne zostaną objęte zakazem. To była ich główna polityka w zakresie inicjatywy Net Zero. Producenci samochodów musieliby obniżyć emisję gazów cieplarnianych o szokujące 55% do 2030 r. i nie do pomyślenia o 100% do 2035 r. To miał być koniec epoki silnika spalinowego.

Pomysł był tak duży i zakorzeniony w UE, że zaledwie miesiąc temu specjalista z branży ubezpieczeniowej ostrzegał, że jego firma już opracowuje skomplikowane plany na cały świat, w którym każdy będzie mógł mieć samochód elektryczny, a giganci ubezpieczeniowi, i rząd będzie miał dostęp do wszystkich twoich danych.

Policja wystawiałaby Ci mandaty za przekroczenie prędkości podczas jazdy (pojazd sam donosiłby tych wykroczeniach), a firmy ubezpieczeniowe przyznawały kierowcom zniżkę, jeśli pozwolili im sprzedać wszystkie swoje dane oferentom, którzy zaoferowaliby najwyższą cenę. Krążyły plotki, że firmy ubezpieczeniowe nie będą nawet ubezpieczać samochodów spalinowych. Oczywiście tylko bogaci będą mogli sobie pozwolić na samochód benzynowy lub pojazd elektryczny „z zachowaniem prywatności”.

Ale teraz największa partia w UE opracowuje plan mający na celu zniesienie tego samego zakazu, za którym głosowała rok temu. Europejska Partia Ludowa (EPL) jest teoretycznie partią „centroprawicową”, mimo że zachowuje się jak radykalna komuna, ale zaczęło to do niej docierać to, że w mgnieniu oka może stracić bazę wyborców, gdy rzeczywistość zakazów zacznie w nich mocniej uderzać.

Będąc zamachem na europejskie partie Zielonych i Socjaldemokratów oraz apelując o wsparcie przemysłu, projekt wzywa do wycofania się z jednej z przełomowych polityk przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen i jej byłego cara klimatycznego Fransa Timmermansa – zakazu silników spalinowych od 2035 r.

„Odrzucamy politykę zakazów, taką jak zakaz dotyczący silników spalinowych” – czytamy w manifeście – „i dokonamy jej przeglądu tak szybko, jak to możliwe”.

Zamiast wymuszać przejście na samochody elektryczne, EPL twierdzi, że będzie polegać na „innowacyjnych koncepcjach i instrumentach rynkowych na rzecz ochrony klimatu poprzez handel emisjami, rozwój energii odnawialnych i gospodarkę o obiegu zamkniętym”, dodając, że chce „dalej rozwijać „Zielony Ład” — według receptury Urszuli von der Leyen.

POLITICO

JoNova

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit